Jeszcze Polska nie zginęła

Nr 1-2, 2006

TUTAJ Drodzy Czytelnicy, możecie przeczytać NPW 11-12 z 2005 roku.

Spis numeru



Artykuł Wstępny


TEMAT MIESIĄCA

HISTORIA I WSPÓŁCZESNOŚĆ

POLSKA BOGIEM SILNA

OCALIĆ CZŁOWIEKA, RODZINĘ I NARÓD

ŻYCIE RELIGIJNE

CZYTAJĄC TESTAMENT JANA PAWŁA II



ARCHIWUM


REDAKCJA


 


Drodzy Czytelnicy


CZY JESTEM POLAKIEM?

      W rozprawie Myśli nowoczesnego Polaka, napisanej jeszcze przed odzyskaniem niepodległości, Roman Dmowski zawarł swoje słynne “credo” polityczne: - „Jestem Polakiem - a więc mam obowiązki polskie”. Jeden z największych naszych Rodaków nie miał wątpliwości, co to znaczy być Polakiem, a przed naszym poprzednikiem – „Przeglądem Wszechpolskim” stawiał zadanie: przypominać, wyjaśniać, przekonywać, że polskość jest jedna i niepodzielna, mimo ponadstuletnich wpływów państw zaborczych.
      W 1927 r. Dmowski – po blisko 25 latach zmagań o polskość, także w wolnej i niepodległej Polsce – napisał w rozprawie Kościół, naród i państwo:
      „Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu”.
      Uchwalone w 1938r. na pierwszym i ostatnim Zjeździe Związku Polaków w Niemczech słynne Prawdy Polaków, z których dwie pierwsze brzmią: Jesteśmy Polakami, Wiara Ojców naszych jest wiarą naszych dzieci, stanowią pogłębienie i rozszerzenie myśli Dmowskiego poza granice Ojczyzny. Temu zadaniu służy także, od chwili powołania go do życia przez śp. prof. dra hab. Czesława Blocha, „Nowy Przegląd Wszechpolski”, z jego winietą, obejmującą cały świat. Dziś Polonia to często jednostki wybitne, wygnane przez stan wojenny, a także przedsiębiorcza, wykształcona młodzież, wyganiana z Ojczyzny przez zaplanowane bezrobocie. Do tych dwóch plag doszła trzecia – spadek rozrodczości poniżej poziomu reprodukcji prostej.
      To zadanie jest znacznie trudniejsze niż w czasach Romana Dmowskiego czy ks. Bolesława Domańskiego - patrona Związku Polaków w Niemczech, bo dziś obok bezwzględnej walki ze świadomością, że jestem Polakiem, dochodzi do głosu lekceważenie pojęcia polskość. Honorowani są i nagłaśniani ludzie, którzy poniewierają polskość albo wręcz kwestionują jej istnienie.
      Pojęcia Polska, Polak i polskość są atakowane równolegle w ramach tzw. antypolonizmu – skorelowanej polityki niemiecko-żydowskiej, która należy do istoty europejskiego programu likwidacji państw narodowych. Obrona tych pojęć powiedzie się, jeżeli odbudujemy świadomość narodową, wyrażającą się w powszechnym patriotyzmie, oraz jeżeli będziemy samodzielnie dysponować własnym Państwem Polskim.
      Tożsamość Polaka wyraża cywilizacja łacińska i tylko ona może zjednoczyć naród, bo jest owocem wielowiekowej pracy Kościoła Rzymskokatolickiego. Istota tej cywilizacji wyraża się w harmonii życia doczesnego i nadprzyrodzonego, podtrzymywanej przez odpowiedzialność osobistą członków narodu. Dlatego potrzebna jest nam nie tylko rodzima kultura, ale także własna gospodarka, dlatego nasze prawo musi być oparte na Prawie Naturalnym i wolne od wpływów obcych cywilizacji, państw i organizacji międzynarodowych.
      Koniecznym sprawdzianem tożsamości polskiej będzie taka gospodarka, dzięki której każdy z nas będzie mógł jeść chleb polski, wypracowany polskimi rękoma z polskiej ziemi, zdolnej wyżywić 80 milionów ludzi. Nie ma żadnego moralnego usprawiedliwienia dla sytuacji, w której głodują polskie dzieci, króluje bezrobocie i szerzy się bezdomność.
      Takiej naprawy Rzeczypospolitej możemy dokonać tylko sami, bez lęku o rzekomy powrót do socjalkomunizmu albo o rezygnację z rzekomego rozwoju i postępu silniejszych, za cenę eliminacji słabszych. Nasi potężni materialnie sąsiedzi należą do łatwych, ale nieludzkich, bo beztwarzowych cywilizacji gromadnościowych. Feliks Koneczny udowodnił, że współistnienie różnych cywilizacji rodzi toksyczną mieszankę cywilizacyjną, a w konsekwencji eliminuje wyższe z nich. Dlatego relacje z naszymi sąsiadami, a także z cywilizacją żydowską, powinny być ograniczone tylko do wymogów Prawa Naturalnego. Nie jest to żaden egoizm narodowy, ale roztropność cywilizacyjna, która jest zarazem odpowiedzią na utopię cywilizacyjną tak zwanej Unii Europejskiej.
      Odbudowa patriotyzmu powinna zacząć się od zadania sobie przez każdego z nas, podstawowego pytania: co to znaczy, że jestem Polakiem i czy nie łączy się z tym moja współodpowiedzialność za Kościół?

Od Redakcji


Artykuł wstępny •  Temat miesiąca •  Historia i współczesność •  Polska Bogiem silna •  Ocalić człowieka, rodzinę i naród •  Życie religijne •  Czytając testament Jana Pawła II •  Archiwum •  Redakcja


• Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 800 x 600 i większej.   Kodowanie ISO 8859-2
• Wszelkie uwagi na temat strony prosimy kierować do Redakcji Nowego Przeglądu Wszechpolskiego.
• Copyright © Nowy Przegląd Wszechpolski (2000-2006)