Jeszcze Polska nie zginęła

Nr 3-4, 2006

TUTAJ Drodzy Czytelnicy, możecie przeczytać NPW 1-2 z 2006 roku.

Spis numeru

:: Artykuł wstępny
Antygrunwald plus antywiedeń.

:: Temat miesiąca
Andrzej Turek, Polityka przełomu czy kontynuacji.

:: Historia i współczesność
Teresa Bloch, Rola symboli w życiu narodu polskiego.

:: Polska Bogiem silna
Niezwykły Jubileusz.
Henryk Nowik, Czytając Testament Jana Pawła II.

:: Oświata-Kultura-Wychowanie
Andrzej J.Horodecki, Prawo naturalne nadzieją ludzkości.


:: Archiwum
:: Redakcja


madonna



Drodzy Czytelnicy


ANTYGRUNWALD PLUS ANTYWIEDEŃ

Walka o zniszczenie chrześcijańskich korzeni Europy jest w istocie walką o przekreślenie Polski, Jej historii, Jej cywilizacji łacińskiej w najlepszym znanym wydaniu, bo wolnym od feudalizmu, kaleczącego personalizm tej cywilizacji. Wspomnijmy tylko trzy wydarzenia: zwycięstwo grunwaldzkie uratowało Europę przed przekształceniem jej w Imperium Germanicum, dzieło Sługi Bożego Stanisława kard. Hozjusza – przed przekształceniem w Imperium Antichristianorum, zwycięstwo wiedeńskie – przed przekształceniem w Imperium Osmanicum. Dziś zapytajmy się sami siebie: jak powinniśmy postępować, aby zapobiec perspektywie Imperium Judaeorum?

Od czasu do czasu wraca błąkający się tu i ówdzie naiwny pogląd, jakoby naród katolicki nie powinien obawiać się utraty swojej niepodległości na rzecz Unii Europejskiej, bo Dobra Nowina jest w stanie opanować od wewnątrz każde społeczeństwo, tak jak opanowała pogański Rzym. Pogląd taki wynika z nieznajomości istoty chrześcijaństwa oraz podstaw wiedzy o cywilizacjach Feliksa Konecznego.

Chrześcijaństwo jest jedyną religią, wiążącą Boga Osobowego z osobowym człowiekiem, a Rzym starożytny był jedynym państwem cywilizacji personalistycznej. Został rozsadzony od wewnątrz przez niższe, bardziej atrakcyjne cywilizacje gromadnościowe, jednakże istotę personalizmu rzymskiego uratowali chrześcijanie i to oni ukształtowali na tym gruncie drugą w historii powszechnej cywilizację personalistyczną, znaną jako cywilizacja łacińska albo zachodnia. Na gruncie cywilizacji gromadnościowych chrześcijaństwo walczy moralnie oraz instytucjonalnie o przeżycie, a w końcu usycha. Zapraszanie cywilizacji arabskiej do Europy Zachodniej ma na celu wspomóc cywilizację bizantyńską (Niemcy) oraz żydowską (światowa diaspora żydowska) w walce z cywilizacją łacińską.

Systemowe przemilczanie zweryfikowanej wiedzy o cywilizacjach Feliksa Konecznego umożliwiło wylansowanie amerykańskiego politologa, Samuela Huntingtona, który błędnie podporządkowuje cywilizacje religiom i głosi nieuchronność „zderzenia” islamu z chrześcijaństwem. W tym kontekście cel użycia zapalnika islamskiego jest zrozumiały. Przede wszystkim ma on odwracać uwagę Arabów od Izraela, wzniecając nienawiść ku chrześcijańskiej Europie. Drugi powód to atak „od wewnątrz” na chrześcijaństwo w państwach cywilizacji łacińskiej. Trzeci powód to polityka Niemiec, którym chodzi o osłabienie UE i przekształcenie jej w przyczółek do skoku na Eurazję.

Tym razem nie jest to jednak prymitywne Drang nach Osten. Rolę taranu antysłowiańskiego powierzono Polsce. Naszym kosztem moralnym, politycznym i gospodarczym mamy nieść na Wschód ,,sztandar demokracji” i naśladując Krzyżaków oraz ich następców spod znaku „Gott mit uns”, rozsadzać państwa słowiańskie metodą kolorowej rewolucji. Mamy niszczyć naszych naturalnych sojuszników, łamiąc Prawa Włodkowica, a więc i cały nasz tysiącletni związek katolicyzmu z polskością. Mamy w duchu szatańskiego relatywizmu Hegla pokazać, że skoro był Grunwald, to powinien być i antyGrunwald.

Będziemy również przymuszani do opowiedzenia się za przyjęciem Turcji do UE. Ten antyWiedeń ma być ciosem w serce naszej wiary. Dlatego w atmosferze ośmieszania, oskarżeń i pouczeń Polski, zwłaszcza z tytułu wyników wyborów, warto wspomnieć dwie wypowiedzi prezydenta W. Putina:
,,W stosunkach między Rosją a Watykanem nie ma żadnych problemów. W każdej chwili gotów jestem zaprosić Papieża... odnoszę się do Papieża z ogromnym szacunkiem. Byłem u niego w Watykanie. Jestem mu bardzo wdzięczny, że mnie tam ciepło przyjmował. Wspomnienie tego spotkania jest mi drogie. Może to zabrzmi nieoczekiwanie, ale my też mamy poczucie dumy z tego, że jeden z przedstawicieli narodów słowiańskich został papieżem rzymskim, że to Polak. Dla nas, Rosjan, to szczególnie przyjemne” (NMP 25.01.2002). „Polacy i Rosjanie - to faktycznie jedna rodzina. Mamy wspólną kolebkę ...odnosimy się do Polski z ogromnym szacunkiem – za jej wkład w kulturę światową, gospodarkę światową oraz dzisiejsze sprawy Europy i świata” (onet.pl. 31.01.2006).

Od Redakcji


Artykuł wstępny •  Andrzej Turek, Polityka przełomu czy kontynuacji •  Teresa Bloch, Rola symboli w życiu narodu polskiego •  Niezwykły Jubileusz •  Henryk Nowik, Czytając Testament Jana Pawła II •  Andrzej J.Horodecki, Prawo naturalne nadzieją ludzkości •  Archiwum •  Redakcja


• Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 800 x 600 i większej.   Kodowanie ISO 8859-2
• Wszelkie uwagi na temat strony prosimy kierować do Redakcji Nowego Przeglądu Wszechpolskiego.
• Copyright © Nowy Przegląd Wszechpolski (2000-2006)