POLSKA BOGIEM SILNA

Nowy Przegląd Wszechpolski, Numer 1-2, 2006.

Ks. Abp Kazimierz Majdański

Odpowiedzialność za Naród*


      Potrzebne nam jest jasne rozeznawanie dobra i zła – w życiu osobistym, rodzinnym i narodowym. Potrzebne są nam drogowskazy, by odróżnić drogi ocalenia od dróg zagłady. Potrzebne jest to rozeznanie dziś.

      Ocalić przymierze Narodu z Bogiem
      Mówię o tym jako uczestnik niesłychanych doświadczeń ostatniej wojny i jako świadek męczeństwa polskich duchownych, którzy zostali skazani na okrutne tortury i na śmierć tylko dlatego, że byli Polakami i kapłanami Chrystusowymi, a niekiedy nawet zaledwie kandydatami do kapłaństwa (sam zostałem aresztowany przez gestapo jako kleryk i jako kleryk byłem przez całą wojnę więźniem hitlerowskich obozów zagłady).
      Potężnie działała machina cywilizacji śmierci! Zanim cywilizacja śmierci objawi swe okrucieństwo w całej pełni, odsłania swoje oblicze stopniowo.
      Jest zwrócona najpierw przeciw Bogu. Ale przeciw Bogu – znaczy zarazem przeciw człowiekowi.
      Świadczę o tym, że człowiek bez Boga traci swoje człowieczeństwo. I że człowiek wierny Panu Bogu pozostaje pełnym człowiekiem w najtrudniejszych próbach, aż do męczeństwa.
      W ostatecznych wymiarach chodzi tu o starcie dwóch cywilizacji: cywilizacji życia z cywilizacją śmierci.

      Ocalić Prawdę
      Pierwszym zwiastunem cywilizacji śmierci jest kłamstwo.
      Pierwsza pokusa w dziejach człowieka opiera się na kłamstwie kusiciela. I tak „grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć” (Rz 5, 12). Bo – jak uczył Chrystus – szatan jest „kłamcą i zabójcą od początku” (por. J 8, 44).
      Tego doświadczyliśmy – jakże boleśnie! – już na początku i podczas całej naszej drogi obozowej. Zrozumieliśmy, czym jest totalitaryzm.
      Zrozumieliśmy, że wszystkie reżimy totalitarne budują swoją złowieszczą potęgę na kłamstwie.
      Trzeba więc ostrzegać: w życiu narodowym i społecznym wejście na drogę kłamstwa oznacza wejście na drogę zagłady – oznacza opowiedzenie się za cywilizacją śmierci.
      Po stronie cywilizacji życia jest prawda. „Prawda was wyzwoli” (J 8, 32) – mówi Pan Jezus. Mówi też: „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18, 37). I jeszcze: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 5).
      Bądźmy wierni Prawdzie: Prawdzie Ewangelii i Prawdzie Bożych przykazań, które najpełniej chronią godność i szczęście człowieka. Bądźmy wierni prawdzie historii naszego Narodu. – Tak się uratujemy.


* Obszerne fragmenty artykułu pt. Czas wielkiej próby Narodu, „Nasz Dziennik”, 4-5 VIII 2001, s. 16; cyt. za: Ojczyzna jest Matką, Łomianki 2005, s. 629-633.


      Ocalić rodzinę i życie
      Ocalić rodzinę i życie – znaczy ocalić Polskę. I odwrotnie. Wypowiedział ostatnio jasno te znane, ale jakby niedostrzegane prawdy ks. prof. Jerzy Bajda:
      „Jeżeli przyszłość ludzkości – a więc i narodu – idzie poprzez rodzinę (FC 86) – to budzi się pytanie niepokojące: jaka będzie nasza przyszłość, a raczej, czy nasz Naród ma przed sobą przyszłość? Raporty demograficzne świadczą, że Polska wymiera, z roku na rok nasze społeczeństwo starzeje się. Coraz mniej zawiera się małżeństw, coraz mniej ludzi rozumie sens rodzicielstwa, ulegając propagandzie wygodnej konsumpcji życia, bez żadnej odpowiedzialności za Naród.
      „Polityka antyrodzinna oraz kulturowa nagonka przeciwko rodzinie, propaganda pornografii i zdziczałego seksualizmu przynosi swoje zgubne owoce. Aborcja zniszczyła życie większej liczbie naszych rodaków niż obie wojny światowe. (...) Poważne autorytety wypowiadają opinię, że jeżeli proces ten dalej się potoczy, Naród zginie”[1].

      „Sprawa jest zarówno niesłychanie doniosła, jak i – niestety! – bardzo aktualna.


[1] Ks. J. Bajda, Prawa narodu a prawa rodziny, „Nasz Dziennik”, 30 VII 2001, s. 10.


      „W naszej epoce, charakteryzującej się prawdziwym postępem w wielu dziedzinach, wartość życia ludzkiego została zdewaluowana w formie najbardziej drastycznej, czego świadectwem straszliwie wymownym – obok niszczenia życia niewinnych dzieci – były hitlerowskie obozy koncentracyjne, radzieckie łagry, zbrodnicze sądy wojskowe, a w latach ostatnich – działalność terrorystyczna, niekiedy rozpoczynana przez młodocianych, a nawet dzieci, w stosunku do swych rówieśników.
      „Wielokrotnie cytuję za Ojcem Świętym słowa Matki Teresy z Kalkuty. Wydaje mi się, że trzeba je powtórzyć także i obecnie. Mówiła w czasie Konferencji ONZ w Kairze: „Wiele razy powtarzam – i jestem tego pewna – że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali?”[2]
      „Zanegowaniem wartości życia ludzkiego odznaczają się niekiedy nawet współczesne uchwały parlamentarne.
      „Ostrzega więc Jan Paweł II bardzo stanowczo: „W świadomości zbiorowej te zamachy na życie tracą stopniowo charakter «przestępstwa» i w paradoksalny sposób zyskują status «prawa», do tego stopnia, że żąda się uznania ich pełnej legalności przez państwo, a następnie wykonywania ich bezpłatnie przez pracowników służby zdrowia” EV 11).
      „We wszystkich tych zjawiskach ujawnia się ogólne założenie śmiercionośnych ideologii: wolno klasyfikować ludzi na mających prawo do życia i tego prawa pozbawionych. Przejawem takiego sposobu myślenia jest również rozpowszechniające się ostatnio, a nawet legalizowane, zjawisko eutanazji. Najpowszechniej jednak ciągle ta podstawowo antyhumanistyczna zasada w sposób drastyczny dyskryminuje dzieci nienarodzone.
      „Tak oto – uczy Jan Paweł II – „twierdzenie, że [nasza] cywilizacja stała się, pod pewnymi względami, «cywilizacją śmierci», w tym punkcie zyskuje swe szczególne potwierdzenie” (LdR 21).
      „Mówił też do nas Ojciec Święty: „Naród, który zabija własne dzieci, staje się narodem bez przyszłości”. I dodał: „Wierzcie mi, że nie było mi łatwo to powiedzieć z myślą o moim Narodzie. Bo ja pragnę dla niego przyszłości, wspaniałej przyszłości”[3].


[2] Matka Teresa z Kalkuty, Oddajcie mi nie chciane dzieci [8 IX 1994], „L’Osservatore Romano” wyd. pol. 1994, nr 11, s. 49. Słowa skierowane do uczestników Międzynarodowej Konferencji ONZ nt. Zaludnienia i Rozwoju, która miała miejsce w Kairze w 1994 r. Papież Jan Paweł II zacytował te słowa w Kaliszu 4 VI 1997 r.
[3] Por. Jan Paweł II, Rodzina wspólnotą życia i miłości, Homilia podczas Mszy Świętej przed Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu, n. 3, „L’Osservatore Romano”, wyd. pol. 1997, nr 7, s. 35.



      Świadectwo i modlitwa
      Ważne jest, byśmy oddychali Prawdą.
      I ważne jest, byśmy głosili Prawdę. Nie wolno milczeć wobec zła. Pan Jezus mówi: Będziecie Moimi świadkami (Dz 1, 8).
      Mamy święty obowiązek bronić praw Boga i praw człowieka, zwłaszcza zaś jego podstawowego prawa do życia.
      Może brak nam nadziei? – Miejcie odwagę. Jam zwyciężył świat (J 16, 33) – mówi do nas Pan Jezus. Ale mówi też: Beze Mnie nic uczynić nie możecie (J 15, 5).
      Potrzebne jest więc wielkie błaganie zanoszone do Boga.
      Przed laty w Polsce była znana modlitwa, ułożona w Instytucie Studiów nad Rodziną w Łomiankach, uznana przez Episkopat za szczególnie trafną, nawet jako modlitwa powszechna. Może warto przypomnieć jej słowa, na nowo dziś aktualne. Niech służą, skoro rodzą się w Polsce bardzo potrzebne ośrodki modlitwy za Naród.

      Modlitwa za Naród

      Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny – zmiłuj się nad nami!

       Od fałszu i zdrady – zachowaj nas, Panie!
       Od wypaczania sumień ludzkich – zachowaj nas, Panie!
       Od fałszywej i zgubnej wolności – zachowaj nas, Panie!
       Od przelewania krwi bratniej – zachowaj nas, Panie!

       My, grzeszni, Ciebie Boga prosimy,
       przez Mękę Syna Twojego, a Pana naszego, Jezusa Chrystusa,
       przez nieustanne wstawiennictwo Maryi, Królowej i Matki naszej:
       Od bezbożnictwa – wybaw nas, Panie!
       Od grzechów dzieciobójstwa – wybaw nas, Panie!
       Od każdego zamachu na życie ludzkie – wybaw nas, Panie!
       Od grzechów rozwiązłości i bezwstydu – wybaw nas, Panie!
       Od wszelkich zasadzek szatańskich – wybaw nas, Panie!

       Wszyscy Święci Aniołowie,
       wszyscy Święci nasi Bracia i Siostry w niebie
       i Wy wszyscy, którzyście polegli śmiercią męczeńską
       za chrześcijańską wiarę świętą
       i za Ojczyznę naszą,
       wzywamy Waszej pomocy dla uproszenia Miłosierdzia Bożego,
       by były od nas dalekie złe myśli i złe uczynki,
       obrażające Stwórcę, niszczące Naród i nas samych.

       My, grzeszni, Ciebie, Boże, przepraszamy!
       My, grzeszni, Ciebie, Boże, prosimy: Przyjdź Królestwo Twoje!