ARCHIWUM
Nowego Przeglądu Wszechpolskiego

Redakcja

Wstęp

ŁZY  I  ROZTERKA

NPW 7-8, 2005


Znamy już terminy wyborów do Zgromadzenia Narodowego oraz termin wyborów prezydenckich, celowo połączonych z referendum w sprawie przyjęcia konstytucji Unii Europejskiej, dla zapewnienia frekwencji powyżej 50%, niezbędnej do ważności tego referendum.

Lewicowo-prawicowe orientacje polityczne solidarnie świętują wielkie rocznice patriotyczne, uchwalają przez aklamację imprezy pod hasłem  „Rok wybitnego Polaka”, ale przy tym – równie solidarnie, jak i bezprawnie – od 16 lat pozbawiają  Polskę  krok po kroku  suwerenności na rzecz Unii Europejskiej. Żyjemy w warunkach nienazwanego totalitaryzmu: wolno wszystko krytykować, z wyjątkiem nieprawego członkostwa w tej - prawnie nieistniejącej - organizacji. To nieprawne, a więc fikcyjne, nie rodzące skutków prawnych członkostwo, formalnie chroni, kompromitujący autorów obowiązującej Konstytucji RP, jej art. 91 ust. 3, zezwalający na taką bezprawną  zależność Polski od wciąż konstytuującej się UE: „Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami”.

Twórcy Konstytucji RP wyszli w ten sposób naprzeciw  zmowie międzynarodowej, która  ignorując fundamenty Europy, zbudowane na prawie rzymskim, a więc pośrednio na Prawie Naturalnym, poddaje konstytuującą się UE  woli panującego. Kto jest tym panującym? Kto  w imieniu UE z dnia na dzień zmienia ustalenia, uchyla całe traktaty - zanim jeszcze wejdą w życie?

Dla katolickiego narodu polskiego ważniejsza jest inna sprawa. Założenia UE, wymienione w jej prototypie, czyli  Deklaracji Schumana z 9 maja 1950 r. - oficjalnie rezultatu współpracy chadeków francuskich, niemieckich i włoskich, wynikają z monizmu materialistycznego. UE od początku rozwija się wg tej Deklaracji, pod kierunkiem wymienionej w niej   “Władzy Najwyższej”, czyli masonerii, jako pseudoorganizacja, z gruntu ateistyczna, jako promotor “cywilizacji śmierci”,  o czym świadczy  projekt konstytucji Unii Europejskiej.

Fakt, że prawnie nieistniejąca  organizacja, siłami masonerii  trzęsie Europą, rodzi także niewyobrażalne niebezpieczeństwo dla życia publicznego. Zmowa milczenia wszystkich elit wobec bezprawnego poniewierania Polski i okradania narodu, w imię rzekomego wyrzekania się socjalkomunizmu, powoduje  erozję prawa. Wymieńmy choćby akcję pomawiania i oskarżania duchowieństwa przez media, z pominięciem obowiązującego ustroju prawnego  państwa i jego konkordatowych zobowiązań. Państwo, lekceważące swój ustrój prawny, jest skazane na samozagładę. Wiedzą o tym nasi sąsiedzi zza Odry, którzy kwalifikują wysiedlanie Niemców z Ziem Zachodnich i Północnych na mocy decyzji poczdamskich   jako rzekomą „zbrodnię przeciw ludzkości”.

Wiadomo, że przełom w życiu narodu pojawia się najczęściej  jako rezultat głębokiego poruszenia umysłów i serc.  Ufamy, że ofiara życia, złożona przez Jana Pawła II Bogu, Ojczyźnie i człowiekowi - każdemu człowiekowi, wskaże Polakom suwerenną, odpowiedzialną i zarazem apostolską drogę w przyszłość. Według wizji sprzed ponad stu laty nieznanego poety:

Gdy lat trzydzieści we łzach i rozterce / trwać będą cierpienia ludu, / na koniec przyjdzie jedno wielkie serce / I samo dokona cudu. 

W miarę zbliżania się terminu referendum w sprawie konstytucji Unii Europejskiej będą nasilać się  głosy z różnych, nawet nieoczekiwanych stron, na rzecz uczestnictwa.  Dlatego wspomnijmy na ostrzeżenie św. Pawła: Choćby nawet anioł z nieba głosił wam Ewangelię, różną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty (Gal 1, 8).

Najnowszy wariant walki z Kościołem to relatywizacja metodą referendum  wymagań stawianych przez Prawo Naturalne, pochodzące od Boga, a stanowiące fundament Prawa Objawionego. Każdy myślący  Polak wie, że  nie wolno  Prawa Naturalnego poddawać pod głosowanie.

Dlatego naszym obowiązkiem moralnym jest ujawnianie prawdy o UE i o projekcie konstytucji UE, a w konsekwencji nieuczestniczenie w referendum. Resztę pozostawmy Bogu.  On nas nie opuści. Polska semper fidelis,   u zarania swoich dziejów dokonała już wyboru i nie pozwoli sobie narzucić żadnego neopogaństwa.


Powrót do strony głównej Archiwum

Powrót do strony głównej NPW