ARCHIWUM
Nowego Przeglądu Wszechpolskiego

Jan Piwowarski

Gospodarka

Program Przymierza Ludowo-Narodowego.
Jaki powinien być model polskiego rolnictwa?

NPW 3-4, 2004


Podstawą rolnictwa jest ziemia, która jest dobrem niepomnażalnym, a jej posiadanie to fundamentalny warunek istnienia, niezależności i suwerenności każdego Państwa i Narodu.

Chłopi polscy od wieków stanowili rdzeń i opokę Narodu Polskiego, opierając się wynarodowieniu podczas zaborów i podwójnej okupacji. W czasie kataklizmów dziejowych, pomimo represji, wieś polska zapewniała chleb głodnym, schronienie prześladowanym, dach nad głową przesiedleńcom i uciekinierom, i to nawet wtedy, kiedy poprzednio potrzebujący pomocy, potem ją krzywdzili, jak było w wypadku Żydów. Pomimo prześladowań i bezprzykładnych mordów, dokonywanych z różnym nasileniem przez wszystkich wrogów, wieś polska zachowała wiarę, mowę, obroniła ziemię, tworzyła kulturę i pielęgnowała tradycję. Rolnicy, niszczeni i rozpraszani w zawieruchach dziejowych, zawsze wracali i na zgliszczach od nowa budowali życie. Wieś zawsze więcej dawała, niż otrzymywała. Polskość przestała istnieć tylko tam, gdzie wrośniętych w ziemię chłopów polskich udało się zupełnie unicestwić. O wiele łatwiej udało się wynarodowić tereny, gdzie dominowały folwarki. Wincenty Witos powiedział, że dotąd jest Polska, dokąd sięga skiba chłopska. W czasie II wojny światowej okupanci, a tuż po niej Urząd Bezpieczeństwa, zniszczyli ziemiaństwo, dopuszczając się straszliwych zbrodni. Mentalność uwłaszczonych fornali pozwalała na łatwe nimi manipulowanie i na kolektywizację. Dlatego najmniejsze szkody kolektywizacja poczyniła na tych terenach, gdzie chłopi polscy żyli od pokoleń, będąc właścicielami uprawianej ziemi. Mieli wiarę i dwie wspaniałe zalety: pracowitość i umiłowanie ziemi.

Na tych zaletach należy opierać przyszły byt i rozwój Narodu. Komuniści rządzący po II wojnie światowej Polską z nadania Stalina robili wszystko, by wykorzenić te cnoty. Żeby uniemożliwić wrośnięcie chłopa w ziemię, zwłaszcza na ziemiach odzyskanych, tworzono pegeery. Zamiast na własność rolnikom przekazywano ziemię w tzw. wieczyste użytkowanie, czyli na 99 lat. Posiadających ziemię chłopów zmuszano siłą do tworzenia spółdzielni produkcyjnych. Było to szczególnie perfidne antypolskie długofalowe działanie, obliczone na podkopanie podstaw naszego bytu narodowego.

Po 1989 r. zmieniły się metody działania, ale nie cele. Globaliści o tym samym rodowodzie postanowili pozbawić Polaków własności, a zwłaszcza ziemi, zastępując przymus fizyczny przymusem ekonomicznym. Dlatego na polecenie Sorosa Balcerowicz wprowadził terapię szokową, „trudny pieniądz” i schładzanie gospodarki, które w połączeniu z innymi machinacjami i zwyczajną korupcją pozbawiły Polaków oszczędności zarówno w złotówkach, jak i obcych walutach. Taka polityka ekonomiczna zniszczyła równocześnie większość dobrych przedsiębiorstw, które następnie sprzedawano za kilka procent ich realnej wartości. Żeby nie mogli ich kupować Polacy, uprzednio zabrano im na to środki. W ten sposób zostało wyprzedanych 80% banków, 65% przemysłowych zakładów produkcyjnych, stanowiący wspólny majątek Polaków, i duże połacie ziemi. W sektorze rolnym najpierw zniszczono pegeery, wykorzystując niechęć wywołaną ich uprzywilejowaną pozycją w poprzednim systemie. Większość byłych pracowników pegeerów, najczęściej mało zaradnych, została pozostawiona sama sobie, bez środków do życia. Stosując różne bariery, uniemożliwiono polskim rolnikom zakup ziemi popegeerowskich i stworzenie gospodarstw dających dochody wystarczające na utrzymanie rodziny. Ziemia po pegeerach trafiała najczęściej w obce ręce.

Kolejnym działaniem rządzących Polską i współpracujących z nimi polskich pomagierów było wyprzedanie obcemu kapitałowi przemysłu rolno-spożywczego, by pozbawić polskich rolników możliwości sprzedaży wytwarzanych przez nich płodów. Zakłady te po przejściu w obce ręce produkują przeważnie w oparciu o importowane surowce albo w ogóle zaprzestały produkcji, stając się hurtowniami sprzedającymi towary importowane. W celu pełniejszego osaczenia rolników doprowadzono do upadłości większość banków spółdzielczych i innych spółdzielni rolniczych. Część winy w tym wypadku ponoszą sami rolnicy, którzy przez swoją gnuśność, dopuszczając do rad nadzorczych i zarządów krętaczy albo zwyczajnych złodziei, pośrednio przyczynili się do upadku banków i spółdzielni.

Teraz przychodzi kolej na odebranie rolnikom ziemi i innego majątku prywatnego. W tym celu podpisano umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską, która spowodowała u nas wzrost bezrobocia o 2 miliony, deficyt w handlu wynoszący rocznie kilkanaście miliardów dolarów, brak opłacalności i zbytu w rolnictwie. Z eksportera żywności staliśmy się importerem. Po podpisaniu tej umowy eksport naszych artykułów rolnych do UE wzrósł o 30%, natomiast import z UE wzrósł o 600%! Nasilenie takich tendencji będzie miało miejsce po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej i wprowadzeniu podatku katastralnego, co w założeniach ma spowodować zniszczenie 80% naszych gospodarstw rolnych. SLD, PSL, UW i UP zgodnie uchwaliły antypolską konstytucję, przy pomocy której niszczona jest polska gospodarka i demontowane Państwo Polskie, metodami ekonomicznymi zawłaszczany nasz wspólny i prywatny majątek.

Co w tej sytuacji należy robić?

Należy możliwie szybko się organizować. Bez gruntownych zmian politycznych zbudowanie normalnego, służącego całemu Narodowi rolnictwa będzie wyjątkowo trudne, a może okazać się niemożliwe. Obecna polityka jest praktyczną realizacją tajnego, zdradzieckiego układu w Magdalence i podziału łupów, dokonanego przez wiadomą nację przy „okrągłym stole”. Podstawowe na to dowody to: realizacja antypolskiej liberalnej polityki przez wszystkie kolejne ekipy sprawujące władzę, sprzecznej z ich programami politycznymi głoszonymi w kampaniach wyborczych, niszczenie gospodarki, złodziejska prywatyzacja, podpisanie układu stowarzyszeniowego z UE, zabójczego dla polskiej gospodarki, a zwłaszcza dla rolnictwa, nakręcanie spirali bezrobocia, ubożenie Polaków, uchwalenie wspomnianej konstytucji, niszczenie struktur państwa, okłamywanie Polaków przez zawłaszczone media, demoralizowanie młodzieży i dzieci przez złe programy oraz stosowanie nachalnej i kłamliwej propagandy przed referendum. Najbardziej jaskrawym przykładem antypolskiej postawy wszystkich sił zasiadających obecnie w polskim sejmie było „Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu uchwały w sprawie trybu wyrażenia zgody na ratyfikację Traktatu dotyczącego przystąpienia Rzeczpospolitej Polskiej do Unii Europejskiej zawartego w druku nr 1516” z dnia 17 kwietnia 2003 r. godz. 821. W głosowaniu wzięło udział 420 posłów, z czego za głosowało 417, wstrzymało się 2, przeciw zagłosował jeden, który został za to wyrzucony ze swojego klubu. To głosowanie jednoznacznie świadczy kim są i komu służą posłowie wszystkich sił politycznych zasiadających w obecnym sejmie.

Podstawowe obowiązki ciążące na polskich rolnikach niezależnie do sytuacji to: zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego Narodu, obrona polskości ziemi, zachowanie wiary, mowy, tradycji i godności, przyczynianie się do prężności demograficznej Polski, dbanie o oświatę i kulturę oraz praktyczna realizacja hasła: BÓG, HONOR, OJCZYZNA. Dodatkowo obecnie wieś polska musi bronić Kościoła polskiego, ponieważ stał się on celem ataków sił zorganizowanego zła, rozsadzającym go od wewnątrz. O podziale świadczy stanowisko, jakie zajął episkopat w sprawie przystąpienia Polski do UE oraz list biskupów z 1 grudnia ubiegłego roku.

Aby rolnicy mogli sprostać tym zadaniom, polskie rolnictwo musi być budowane w oparciu o rodzinne gospodarstwa. Rodzinne gospodarstwo rolne to takie, w którym ziemia jest własnością rodziny, żywność wytwarzana jest zgodnie z ustanowionymi przez PANA BOGA prawami natury, w którym większość pracy wykonują członkowie rodziny, a dochody z niego stanowią główne źródło utrzymania. Praca najemna jest dopuszczalna w okresie jej spiętrzenia albo z powodu nieszczęść rodzinnych. Wielkość gospodarstw nie powinna przekraczać 200 ha fizycznych. Należy stworzyć takie przepisy podatkowe i prawne, które spowodują likwidację latyfundiów jako gospodarstw nieefektywnych. W możliwie krótkim czasie należy spowodować, by rolnicy stali się właścicielami gospodarstw. W razie braku wystarczającej liczby chętnych trzeba zaoferować jej kupno repatriantom, tak ze Wschodu, jak i z Zachodu. Polskie rolnictwo jest w stanie zabezpieczyć w pełni potrzeby żywnościowe Polski w produkty naszej strefy klimatycznej. Polska ziemia, przy pełnym zagospodarowaniu, może wyżywić dwukrotnie większą liczbę mieszkańców niż obecnie posiada. Nadwyżki z przeznaczeniem na eksport powinniśmy wytwarzać w tych dziedzinach, w których jesteśmy efektywniejsi od innych: sadownictwie, warzywnictwie, zielarstwie, uprawie grzybów, wikliniarstwie, hodowli bydła, koni i zwierząt futerkowych. Obowiązkiem Ministerstwa Rolnictwa powinno być opracowanie bilansu żywnościowego Polski.

Aby zapewnić opłacalność w rolnictwie, należy uszczelnić granice, przez które przenika z importu poza kontrolą ponad połowa towarów; ograniczyć import do wielkości niezbędnych; produkty dotowane z importu oclić co najmniej do wysokości dotacji uzyskiwanej przez farmerów zagranicznych, by nie dopuścić do nieuczciwej konkurencji; ograniczyć akcyzę na paliwa ropopochodne i nie stosować podatku akcyzowego na biopaliwa; BGŻ i banki, w których zrzeszona jest spółdzielczość bankowa, oddać rolnikom. Rolnicy jako właściciele banków dostosują oprocentowanie do specyficznych warunków ekonomicznych w rolnictwie. Samorządom rolniczym powinno się przekazać: Agencję Rolną Skarbu Państwa, Agencję Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa, Agencję Rynku Rolnego i ośrodki doradztwa rolniczego wraz ze środkami, jakie są na nie przeznaczane. Wpływ rolników na te instytucje ograniczy w nich złodziejstwo i niegospodarność oraz wymusi dostosowanie ich działalności do potrzeb polskiego rolnictwa.

Bardzo ważne jest stworzenie dogodnych warunków rozwoju spółdzielczości rolniczej, tak by przemysł paszowy, przetwórstwo płodów rolnych i sprzedaż produktów żywnościowych konsumentom odbywały się za jej pośrednictwem, a osiągane zyski trafiały do rolników będących członkami spółdzielni. Spółdzielczość ta, przejmując zapatrzenie gospodarstw rolnych, ograniczy koszty w tym zakresie. Rynek produktów żywnościowych należy uporządkować, tak by nie było na nim chaosu i huśtawki cen. Wielkość produkcji należy dostosować do potrzeb żywnościowych Polski i możliwości eksportowych w oparciu o raport Ministerstwa Rolnictwa. Przydziałem limitów produkcyjnych dla poszczególnych gospodarstw powinien się zająć samorząd rolniczy. Aby wyeliminować polsko-polską konkurencję na rynkach zagranicznych, należy utworzyć instytucję zrzeszającą obowiązkowo eksporterów żywności, udzielającą limitów eksportowych, nadzorowaną przez samorząd rolniczy.

Należy unikać koncentracji produkcji, tak roślinnej, jak i zwierzęcej, ponieważ jest to nieuzasadnione z przyczyn ekonomicznych, ekologicznych i sanitarnych. Żywność, jeśli nie uzasadniają tego warunki klimatyczne, nie powinna być transportowana na odległości przekraczające 100 kilometrów. Wieś powinna zostać wzmocniona przez lokowanie tam rolnego przemysłu przetwórczego, przemysłu farmaceutycznego bazującego na uprawach zielarskich oraz przemysłu środków do produkcji rolnej, który powinien należeć do rolników i pracowników w nim zatrudnionych. Należy utrzymać dotychczasową zasadę ubezpieczeń społecznych rolników, do której zostanie wprowadzona modyfikacja, różnicująca wysokość składki w zależności od dochodowości gospodarstwa.

Gdzie to tylko możliwe, należy ograniczać biurokrację. Musi być wypowiedziana umowa stowarzyszeniowa ze wspólnotami europejskimi i ich krajami członkowskimi, czyli UE, bo spowodowała ona tylko w samym naszym rolnictwie w ciągu 10 lat obowiązywania więcej szkód niż całe dziesięciolecia gospodarki nakazowo-rozdzielczej. Należy wykluczyć przystąpienie Polski do UE, a gdyby się to stało, wyprowadzić ją z niej w możliwie najkrótszym czasie, bo spowoduje ono zniszczenie około 80% naszych gospodarstw, pozbawi 8 milionów mieszkańców wsi źródła utrzymania, przyczyni się do podwojenia cen żywności, wywoła dramatyczny wzrost bezrobocia, spowoduje załamanie finansów publicznych i wymusi wprowadzenie podatku katastralnego, który pozbawi większość Polaków majątku prywatnego, będącego dorobkiem wielu pokoleń. Pozostając poza strukturami UE Polska ma większe perspektywy harmonijnego rozwoju gospodarczego. Ponadto w momentach trudności w reformowaniu nie będzie przeszkód, którymi po wejściu do UE będą skostniałe, skorumpowane, biurokratyczne struktury brukselskie.

Pod warunkiem, że zreformowana będzie polityka ekonomiczna Polski, stosunkowo niewielkim kosztem proponowaną reformę rolnictwa udałoby się wprowadzić, a na duże wydatki nas nie stać. Równocześnie zubożałego w większości społeczeństwa polskiego nie stać, by wykładać dwukrotnie wyższą sumę na zakup żywności, którą będzie musiało płacić po wstąpieniu Polski do UE.

Równie ważne jest zachowanie polskości ziemi. W rejonach, gdzie ziemia leży odłogiem, znajduje się w rękach dzierżawców w postaci olbrzymich latyfundiów albo w posiadaniu Agencji Rolnej Skarbu Państwa należy ją podzielić i przekazać rolnikom na gospodarstwa rodzinne, a chętni się znajdą pod warunkiem opłacalności produkcji rolnej. Dlatego najpierw muszą być zrealizowane propozycje dotyczące ekonomii.

Następnym elementem zabezpieczenia polskości ziemi będzie realizacja proponowanego przez nas programu „każda polska rodzina mieszka we własnym domu”. Program ten zakłada racjonalne wyznaczenie terenów pod budownictwo jednorodzinne na terenach wiejskich, z uwzględnieniem rynku pracy, warunków naturalnych i infrastruktury, oraz ich podzielenie i uzbrojenie. Planowane jest sprzedanie za symboliczną opłatą każdej polskiej rodzinie nie posiadającej domu działki pod jego budowę. Działka tak zakupiona może być wymieniona na inną, ale nie będzie mogła być sprzedana. Preferowana będzie budowa domów umożliwiających wygodne życie rodzinom wielopokoleniowym. W rodzinach takich wspaniale wychowują się dzieci i w naturalny sposób rozwiązywany jest problem opieki nad osobami starszymi. Trwałe związanie ludzi z miejscem zamieszkania ogranicza patologie i upowszechnia dobre wzorce w życiu prywatnym i publicznym. Planujemy, że program ten nie będzie ograniczony czasowo.

Od dwóch lat Polska ma ujemny przyrost naturalny. Jest to sytuacja dramatyczna. Miasta ujemny przyrost naturalny miały już wiele lat temu, ale pokrywała to z nawiązką wieś. Tragiczna sytuacja ekonomiczna gospodarstw, brak perspektyw w rolnictwie, trudniejszy dostęp do edukacji, zwłaszcza na wyższych szczeblach, chora opieka zdrowotna, zła polityka państwa w tym zakresie, negatywne wzorce przedstawiane przez media publiczne i mało efektywne oddziaływanie Kościoła przyczyniły się do obniżenia dzietności na wsi. Polska jest między dwoma potężnymi narodami, gdzie dla słabego narodu nie ma miejsca, o czym wielokrotnie mówił Roman Dmowski. Jeśli nie jesteśmy potęgą gospodarczą, to przynajmniej powinniśmy mieć przeciwwagę w postaci prężności demograficznej. Brak opieki i pomocy dla rodzin wielodzietnych jest zdradą narodową większą nawet niż trwonienie majątku.

Największym dobrem historycznie ukształtowanej wsi polskiej i najcenniejszym jej spoiwem jest wiara katolicka, która wraz z cyklicznymi pracami stanowiła dodatkowo osnowę tworzonej przez wieś kultury, a Dekalog był wykładnikiem obowiązujących norm tak w życiu prywatnym, jak i społecznym. Sprawiało to, że rodziny wiejskie pomimo skromnych warunków materialnych były szczęśliwe. Dlatego każdy, kto próbuje to zburzyć przez wepchnięcie nas do UE czy przez inne destrukcyjne działanie jest godny potępienia, odrzucenia i ukarania, co zamierzamy zrobić, kiedy będziemy mieli takie możliwości.

W ostatnim referendum procentowo dwukrotnie więcej mieszkańców wsi niż miast opowiedziało się przeciwko przystąpieniu Polski do UE, co świadczy o mniejszych szkodach spowodowanych destrukcyjnym działaniem zawłaszczonych przez nację rządzącą Polską mediów, a zwłaszcza telewizji. Wspomniane głosowanie świadczy o obłudzie, zakłamaniu i cynizmie polityków oraz daje jednoznaczną odpowiedź, że w najbliższych wyborach parlamentarnych należy odrzucić wszystkie siły polityczne występujące obecnie w sejmie. Propozycją szyldu, pod którym mogą się organizować mieszkańcy wsi, jest Przymierze Ludowo-Narodowe jako partia polityczna albo Komitet Obrony Polskiej Ziemi „Placówka” jako stowarzyszenie. Istnieje również kilka innych organizacji, które stworzyły razem z wymienionymi Radę Koordynacyjną, i zaproponowały projekt nowej Konstytucji. Wspólnie upowszechniają program, którego cząstka dotycząca rolnictwa, została przedstawiona w tym artykule.

Rozstrzygające będzie to, czy wieś polska się zorganizuje i swoim działaniem zmusi do odejścia zakłamanych, zdemoralizowanych, skorumpowanych i pazernych polityków. W przeciwnym razie wieś polska zostanie zniszczona. Większość jej mieszkańców utraci dorobek wielu pokoleń i zostanie wyrzucona z własnych domów, skazana na bezdomność, nędzę i poniewierkę oraz przedwczesną śmierć. Młodzież będzie wykorzystywana do najcięższych, nędznie opłacanych prac sezonowych, jeśli je znajdzie, i zapełni slumsy miast Europy.

Do każdego indywidualnie należy wybór, za który będziemy ponosić odpowiedzialność nie tylko na ziemi, ale i przed BOGIEM na Sądzie. Za siebie, ale i za warunki życia przyszłych pokoleń Polaków i los Ojczyzny!

 

X

 

ROLNICTWO

 

Ziemia jest szczególnym niepomnażalnym dobrem, a jej posiadanie fundamentalnym

warunkiem istnienia, niezależności i suwerenności Narodu i Państwa Polskiego.

 

Wieś polska stanowi od wieków rdzeń i opokę Narodu Polskiego. Chłopi polscy pomimo niewoli i podwójnej okupacji zachowali wiarę i mowę, obronili ziemię, tworzyli kulturę i kultywowali tradycję. Zawsze więcej dawali, niż otrzymywali. Polska ostała się tylko dzięki rodzinom chłopskim, które wrosły w swoją ziemię, ukochały ją i zdolne były do największych poświęceń w jej obronie.

 

Całe pokolenia, ujarzmione przez obce ludy, walczyły o prawo do własnej ziemi. Stąd szczególny charakter obronności ziemi. Nie tylko armia broni terenów ojczystych, ale i ludzie, którzy na niej mieszkają i jak trawy wśród jałowców i gęstych lasów bronią jej nienaruszalności. Wiemy, co znaczy wiatr od morza, zmagający się z ziemią u wybrzeży. I tę psychikę obronności cenimy. Polska mimo rozbiorów uratowała się tylko dlatego, że wieś, rolnicy bronili zębami każdego kawałka ziemi, by jej nie oddać obcym. Ziemia Ojczysta, zwłaszcza w naszym układzie geopolitycznym, jest elementem tak doniosłym, że musi być należycie obsłużona”

S. Wyszyński, Warszawa, Katedra św. Jana, 6 stycznia 1980

 

Historia dowodzi, że rolnicy polscy pomimo spychania ich na margines życia politycznego wypełnią odwieczne przesłanie PANA BOGA zobowiązujące ich do przekazu Wiary Katolickiej przyszłym pokoleniom, zapewnienia Narodowi chleba, obrony w potrzebie Polsce, Ojczyźnie naszej, udzielania schronienia uciekinierom i zagrożonym, dachu nad głową tułaczom, wsparcia potrzebującym oraz zachowania tysiącletniego dziedzictwa kultury i tradycji.

 

1. Rolnictwo polskie będzie się opierać na gospodarstwach rodzinnych. Przez gospodarstwo rodzinne rozumiemy takie gospodarstwo, które jest oparte zasadniczo na pracy członków rodziny, stanowi dla niej główne źródło utrzymania i jest indywidualną własnością pracującej na niej rodziny.

Wielkość gospodarstwa będzie uzależniona od jego charakteru, tak by była w stanie obrobić go rodzina, ale nie powinna przekraczać 200 ha.

2. Ziemia w rękach polskiego chłopa jest fundamentalnym warunkiem niepodległości państwa. W związku z tym nie uwłaszczeni dotąd rolnicy z ziem zachodnich i północnych muszą niezwłocznie otrzymać akty własności ziemi, którą uprawiają.

3. Ziemia rolnicza, leśna i pod wodami nie może być pod żadnym pozorem sprzedawana obcokrajowcom. Tym spośród nich, którzy nabyli ją w ostatnich latach legalnie, wyznaczony zostanie czas na odsprzedanie ziemi Polakom. Ziemia nabyta przez cudzoziemców nielegalnie zostanie skonfiskowana i sprzedana polskim rolnikom.

4. Rolnictwo polskie przy odpowiedniej polityce rolnej jest w stanie w pełni zaspokoić potrzeby życiowe Narodu produktami, uprawianymi w naszej strefie klimatycznej, a nawet wytworzyć znaczne nadwyżki na eksport w konkurencyjnych dziedzinach, przede wszystkim w sadownictwie, warzywnictwie, zielarstwie, wikliniarstwie, uprawie grzybów, hodowli zwierząt futerkowych, owiec i koni, w produkcji wołowiny oraz przetworów mleczarskich.

5. Dotychczasowe rozproszenie wytwarzania żywności w Polsce jest pod względem ekologicznym korzystne, ponieważ zapobiega kumulacji środków powodujących skażenie środowiska i ogranicza występowanie epidemii.

6. W Polsce 90% gleb nie wykazuje zanieczyszczeń chemią i metalami ciężkimi, co umożliwia wytwarzanie zdrowej żywności, o wysokich walorach biologicznych. W krótkim czasie stanie się ona towarem poszukiwanym, uzyskującym wysoką cenę. Gleb takich nie posiada większość krajów europejskich.

7. Problem nadmiernego rozdrobnienia gospodarstw rolnych zostanie w dużej mierze rozwiązany przez sprzedaż rolnikom zasobów ziemi, znajdującej się obecnie w posiadaniu Agencji Rolnej Skarbu Państwa, i przez sąsiedzki obrót ziemią.

8. Stworzymy warunki do tego, by powstałe w ostatnich latach latyfundia były same zainteresowane sprzedażą ziemi rolnikom w celu powiększenia gospodarstw chłopskich.

Na terenach o dużym rozdrobnieniu gospodarstw preferowana będzie produkcja pracochłonna (ogrodnictwo, zielarstwo, zwierzęta futerkowe, drób).

9. Rolnictwo zostanie uznane za wyjątkowy dział gospodarki. Ze względu na długie cykle produkcyjne i wysokie ryzyko dla potrzeb rolnictwa utworzony zostanie specjalny bank, współpracujący z bankami spółdzielczymi i kasami pożyczkowymi. Opracowany zostanie kompleksowy system finansowania bieżącej produkcji, inwestycji i eksportu, uwzględniający specyfikę polskiego rolnictwa.

10. Uchwalona zostanie ustawa obligująca przemysł i handel do zaopatrywania się w pierwszej kolejności w polskie produkty rolne.

11. Rząd opracuje bilans potrzeb żywnościowych Polski i ustali limity produkcyjne, które samorząd rolniczy rozdzieli następnie pomiędzy gospodarstwa.

12. Państwo zapewni minimalne ceny gwarantowane wszystkich produktów rolnych i hodowlanych. Umożliwi to stabilizację rynku.

13. Poprawa sytuacji ekonomicznej innych grup Polaków spowoduje zwiększone zapotrzebowanie na produkty żywnościowe, co polepszy sytuację rolników.

14. Opracowane zostaną zasady wymiany produktów z zagranicą, tak by zagraniczne produkty żywnościowe, zwłaszcza dotowane, nie destabilizowały rynku w Polsce. Import produktów rolnych będzie oclony, a wysokość ceł nie będzie niższa od dopłat, które otrzymują bezpośrednio i pośrednio zagraniczni farmerzy. Zapewni to polskim rolnikom równe warunki konkurencji.

15. Szczególną rolę do odegrania w Polsce ma spółdzielczość rolnicza. W całej Europie rozwój biednych obszarów wiejskich dokonywał się właśnie przez spółdzielczość.

Spółdzielczość rolnicza (zaopatrzenia i zbytu, przetwórstwa, usługowa, bankowa, wytwórcza) otrzyma wyjątkowe preferencje. Na terenach wiejskich oprócz rolnictwa będzie lokowany przemysł przetwórczy produktów rolnych, przemysł środków służących do produkcji rolnej, przemysł paszowy oraz przemysł farmaceutyczny w formie spółdzielczej.

16. Tereny skażone zostaną przeznaczone pod uprawę roślin przemysłowych i na cele nierolnicze bądź będą zalesiane.

17. Ziemia rolnicza zabierana pod zabudowę, składowiska niebezpiecznych odpadów, drogi, rurociągi, linie wysokiego napięcia i inne cele nierolnicze będzie miała trzykrotnie wyższą cenę niż ziemia pozostająca w normalnym obrocie rynkowym, z czego połowę będzie otrzymywał rolnik – właściciel ziemi, 25% – gmina, a 25% – będzie przeznaczone na obronność Polski.

18. Szczególna uwaga zostanie zwrócona na rozwój agroturystyki oraz odnawialnych źródeł energii (np. wykorzystanie energii geotermalnej, elektrowni wiatrowych i wodnych) na wsi. Dziedziny te będą wspierane dotacjami.

19. Aby zapobiec rodzinnej konkurencji eksporterów na obcych rynkach, obowiązkowa będzie przynależność do organizacji nadrzędnych. Eksporterzy będą musieli uzyskiwać limity eksportowe, które będą zależne od wcześniejszego zapewnienia sobie produktów od producentów w systemie kontraktacji i wywiązywania się z tych umów.

20. Emeryci i renciści rolnicy oraz rodziny wiejskie będą mieli zagwarantowane świadczenia socjalne i ubezpieczeniowe i inne porównywalne ze świadczeniami innych grup zawodowych.

21. Poczynione zostaną wszelkie możliwe starania, by szkoły wiejskie i rolnicze miały podobny standard jak szkoły miejskie.

22. Służba zdrowia będzie tak finansowana i organizowana, by dostępność i standard świadczonych usług medycznych dla ludności wiejskiej nie odbiegał od poziomu usług świadczonych na rzecz innych grup społecznych.

23. Przemysł paszowy, przetwórstwa rolnego, środków do produkcji rolnej i inny, który przeszedł w ręce obcego kapitału, będzie sukcesywnie odzyskiwany i przekazywany związanym z nim rolnikom i zatrudnionym w nim pracownikom.

Korespondencję w sprawie programu prosimy kierować na adres:

Jan Piwowarski

Sieciechowice 12 a

33-121 Bogumiłowice

Kontakt telefoniczny:

014 6752633 kom. 600767496

 

Powrót do strony głównej Archiwum

Powrót do strony głównej NPW