|
|
ARCHIWUM |
Redakcja
Wstęp
NPW 9-10, 2003 „Europejska kultura sprawia wrażenie ››milczącej apostazji‹‹ człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał” – pisze Ojciec Święty Jan Paweł II w ekshortacji apostolskiej Ecclesia in Europa. Dziś, w połowie 2003 r., Antykościół otworzył centralny odcinek frontu: Konwent Unii Europejskiej zignorował głos Papieża, wzywający wielokrotnie do zamieszczenia w Konstytucji Unii Europejskiej odniesienia do Boga i do chrześcijańskiego dziedzictwa Europy. Opublikowany projekt jest duchowo martwy i jako taki ma być przedstawiony rządom państw w celu zaakceptowania. „Rzeczy Bożych na ołtarzach Cezara składać nam nie wolno. NON POSSUMUS!” – napisał Episkopat w liście do Rządu PRL w dniu 8 maja 1953 r. Nawet gdyby UE dała nam wszystkie dotacje, które nam obiecała i gdyby spełniły się wszystkie inne obietnice, z rozwojem gospodarczym na czele – nie wolno za żadną cenę aprobować legislacji zła, które niesie ze sobą przyszła Konstytucja UE. Dla katolickiej Polski jest to rękawica rzucona przez siły ciemności. Wielki sukces wrogów cywilizacji łacińskiej, to zagubienie przez narody europejskie sensu prawa rzymskiego, niezbywalnego elementu europejskiej tożsamości, o czym świadczy fakt, że wszystkie dotychczasowe referenda w sprawie akcesji do wciąż jeszcze bezpodmiotowej Unii Europejskiej – w tym i polskie referendum – uważane są za merytorycznie zasadne. Na tym tle pojawiają się głosy, że potrzebne będzie nowe referendum, zatwierdzające projekt Konstytucji UE. Głosom tym zależy na otwartej, ostatecznej konfrontacji z Kościołem rzymskokatolickim. Stoimy przed supernowoczesną próbą zniszczenia narodu polskiego, tym razem na drodze duchowej. Według wciąż obowiązującej doktryny marksistowskiej każda władza jest z zasady niemoralna, każdy zwierzchnik dowolnego szczebla ogranicza wolność człowieka, wszyscy ze wszystkimi toczą walkę o władzę. Dziś wolno nam żądać praw, ale od kogo? Od tych, którzy mają nad nami jakąkolwiek władzę? Jakich praw możemy się od nich spodziewać? Dlatego obrona Narodu Polskiego przed wewnętrzną i zewnętrzną agresją Unii Europejskiej nie może być prowadzona w oparciu o pospolite ruszenie, i to pod dowództwem oficerów rodem z cywilizacji gromadnościowych. Polska Bogiem silna – to zawołanie środowisk patriotycznych, skupionych wokół Nowego Przeglądu Wszechpolskiego. Naszą troską – jak i wielu innych Polaków – jest obrona Polski i Jej odrodzenie w duchu cywilizacji łacińskiej. Wyrośliśmy jako naród na glebie prawa naturalnego, danego wprost od Boga, w promieniach ciepła Jego miłości. Towarzyszy nam od wieków światło wiary katolickiej i nadzieja na pomoc Matki Bożej w najcięższych chwilach Polska jest jedynym znaczącym krajem cywilizacji łacińskiej, wolnym od piętna feudalizmu. Nasze dzieje łamią schemat walki klasowej. Mimo zaniedbań szlachty polskiej, a nawet jej egoizmu, zachowaliśmy duchową solidarność narodową, otwartą na każdego człowieka. Zastanówmy się – jak ma być urządzone współczesne Państwo Polskie? Samym tylko wyliczaniem ponoszonych klęsk nie uratujemy Ojczyzny, dlatego podejmujemy tę rękawicę, jak Jagiełło przyjął miecze grunwaldzkie, i przedstawiamy projekt autorski Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Projekt ten jest oparty na zasadzie osobowej współodpowiedzialności obywatela za państwo i za samorząd. Unika się w nim postawy roszczeniowej, ustawicznej promocji abstrakcyjnych praw człowieka, która jest zmorą nowożytnych konstytucji, gloryfikowania i przewartościowywania pojęcia wolności w kierunku łamania prawa naturalnego, niejasności i rozwlekłości aktów prawnych oraz mnożenia bytów prawnych, podważających zasadność niezawisłego sądownictwa. Chcemy obronić Polskę i trwać na naszej ziemi, bo na niej i z niej, z pracy własnych rąk żyjemy – skromnie, bezpiecznie i pięknie – pod prawem naturalnym, w poczuciu godności osobowej każdego Polaka, pod opieką Opatrzności Bożej. Chcemy, aby wyrażał to projekt Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Tylko suwerenna, katolicka Polska, świadek cywilizacji łacińskiej, może pociągnąć za sobą Europę ku Chrystusowi. Zwracamy się do wszystkich Czytelników i Sympatyków Nowego Przeglądu Wszechpolskiego o nadsyłanie uwag do przedstawionego projektu.
|
|