ARCHIWUM
Nowego Przeglądu Wszechpolskiego

Henryk Nowik

Polityka i Strategia

Ekshortacja Kościół w Europie w refleksji filozoficznej

NPW 9-10, 2003

Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Bazylice Watykańskiej Jan Paweł II ogłosił ekshortację Ecclesia in Europa, jako podsumowanie pracy synodu biskupów naszego kontynentu z 1999 r.
 
Wybór czasu i miejsca czyni ów dokument niezwykle doniosłym faktem dziejowym dla naszej współczesności.
 
Ekshortacja (łac. ekshortatio, -onis – znaczy wezwanie, napomnienie, przestroga). Niektórzy minimalizują rangę tego dokumentu, używając nazwy „adhortacja” (łac. adhortatio, -onis –znaczy zachęta, upomnienie). Pierwsza nazwa jest autentyczna i ma sens „imperatywny”, druga zaś jest nieautentyczna i ma sens „propozycjonalny”. Należy dodać, że tłumaczenia zachodnie (np. angielskie, niemieckie, włoskie, hiszpańskie) posługują się terminem ekshortacja, co więcej, wykaz apostolskich ekshortacji Jana Pawła II już na pierwszym miejscu wymienia właśnie ten dokument (mówią o tym strony internetowe). Ciekawą jest rzeczą, że dziennik internetowy PAP używa tego terminu po myśli tłumaczeń zachodnich.
 
Tytuł wstępu eksportacji brzmi: Proklamacja radości dla Europy. Proklamacja ta rozbrzmiała szeroką gamą chrześcijańskiej radości podczas Wielkiego Jubileuszu roku 2000. Celebrowany Synod w wigilię tej rocznicy chrześcijaństwa stał się równocześnie jej wielkim rozpoczęciem. Jubileusz ten nazywano: „niekończącym się hymnem ku chwale Trójcy Świętej”, „podróżą pojednania”, znakiem prawdziwej nadziei dla wszystkich, którzy polegają na Chrystusie i Jego Kościele” (p. 1). Ta ostatnia idea Jubileuszu ściśle koresponduje z wynikiem prac synodu, a mianowicie, że jedną z najpilniejszych potrzeb Europy jest właśnie konieczność niesienia nadziei, takiej, która umożliwiłaby nam nadanie sensu życiu i historii. (p. 4). Taka nadzieja winna opierać się na miłości Boga i bliźniego. Tę miłość objawił Chrystus przez misyjną posługę Apostołów Piotra i Pawła w imperium starożytnego Rzymu. Pierwsi chrześcijanie świadectwem krzyża podbili imperium pogaństwa starożytnego. Swej zaś wierze nadali formę racjonalną w dialogu z intelektualną kulturą Greków i prawną formacją Rzymian. Powstało w ten sposób wielkie dziedzictwo chrześcijańskiej Europy. Po dwudziestu wiekach do tego dziedzictwa powraca Piotr naszych czasów Jan Paweł II, by Ewangelią nadziei odbudować duchowe dziedzictwo Europy. Dziedzictwo to wyartykułowane w filozofii w relacji do objawienia i nauk szczegółowych, tak przyrodniczych, jak i humanistycznych, najogólniej można ująć w paradygmacie metafizycznym, w kontekście mentalistycznym i lingwistycznym. W pierwszym przypadku punktem wyjścia filozofowania jest przedmiot (rzecz), a punktem dojścia myśl. Prawdą zaś będzie zgodność myśli z rzeczą. W drugim zaś przypadku punktem wyjścia jest myśl (świadomość), a punktem dojścia również myśl. Prawdą zaś będzie konsensus międzymyślowy. W trzecim zaś przypadku punktem wyjścia jest tekst, punktem dojścia sens zdań, a prawda ma charakter konwencjonalny.
 
  Paradygmat metafizyczny buduje filozofię klasyczną, pozostałe zaś nowożytną i współczesną. Filozofia klasyczna tworzy rdzeń intelektualny dziedzictwa europejskiego. Poznanie tej filozofii ma charakter autonomiczny, realistyczny, specjalistyczny, racjonalny, teoretyczno-mądrościowy, koniecznościowy. Filozofia klasyczna tworzy w głównej mierze logos dziedzictwa europejskiego, natomiast prawo naturalne, głoszące, że zła należy unikać, dobro należy czynić, oraz idea Dobrej Nowiny, głosząca miłość Boga i bliźniego, buduje etos naszego dziedzictwa. Europejskie dziedzictwo ma strukturę hierarchiczną: Bóg, człowiek jako osoba i uniwersum rzeczy. Człowiek jest otwarty na Boga i na wszechświat rzeczy, który przekracza (transcenduje) ku Absolutowi z racji takich właściwości, jak: zdolność poznania intelektualnego, żywienie wyższych uczuć – miłość ofiarna, doświadczenie wolności, bycie podmiotem prawa, zupełność bytu osobowego oraz poczucie osobistej godności.
 
Dziedzictwo to, zwane chrześcijaństwem jest otwarte na wszystkie kultury i cywilizacje, ale z żadną z nich się nie utożsamia. „Jeżeli prawdą jest – głosi ekshortacja – że chrześcijaństwa nie da się sprowadzić do żadnej określonej kultury, gdyż prowadzi ono dialog z każdą z nich” na zasadzie inspiracji do pozytywnych oddziaływań wzajemnych, „to chrześcijańskie korzenie – głosi Papież – są dla Europy najlepszą gwarancją przyszłości. Czyż mogłoby drzewo bez korzeni – mówi Ojciec Święty – żyć i rozwijać się? Europo – woła Jan Paweł II – nie zapominaj swojej historii.” 
 
Z upływem czasu zaczęto filozofować w sposób mentalistyczny, wychodząc od własnych stanów świadomości ku jaźni innych. Utracono teoretyczny kontakt ze światem realnym. Zapanował subiektywizm w sądach i w zdaniach normatywnych. Biblię czytano według osobistych natchnień. Powstał relatywizm norm moralnych. Ten oświeceniowy ruch w myśl idei: „myślę, więc jestem” (Kartezjusz), „prawda do uzgodnienia”, „postępowanie według opinii większości”.
 
W ten sposób narodził się liberalizm filozoficzno-ideologiczny. Charakteryzuje go:
 

a) skrajny egocentryzm jednostki ludzkiej,

b) relatywizm etyczny,

c) minimalizacja idei dobra wspólnego,

d) rozdział między  prawem a etyką,

e) naturalistyczna interpretacja religii,

f) usuwanie postaw religijnych z życia publicznego,

g) ideowy indyferentyzm,

h) pluralizm jako wielość bez jedności,

i) tolerancja jako zgoda na wszystko (bez wartościowania),

j) absolutyzowanie wolności indywidualnej.

 Filozoficzne te założenia rewolucyjnej Francji legły u podstaw karty praw UE, jako wstępne twierdzenie Konstytucji UE. A oto one: 
 

1) Odrzucenie „ religijnego dziedzictwa” Europy;

2) Sprzyjanie niszczeniu populacji gatunku ludzkiego przez aborcję, eutanazję, patologię seksualną (homoseksualizm);

3) Dopuszczalność klonowania;

4) Akceptacja praktyk eugenicznych (doskonalenie genetyczne gatunku);

5) Promowanie związków monopłciowych;

6) Ochrona praktyk homoseksualnych przez klauzule o niedyskryminacji;

7) Zwalczanie poglądu o wartości dziejowej małżeństw monogamicznych;

8) Prawo do edukacji pod warunkiem neutralności religijnej;

9) Programowa zachęta dzieci do buntu przeciwko rodzicom;

10) Równość między kobietą i mężczyzną, nawet w płaszczyźnie liturgiczno-sakramentalnej.

Unia Europejska w swej ideologii filozoficznej i w swym prawodawstwie stanowionym z całą mocą promuje neopogaństwo naszego kontynentu.

 
I tak jak ongiś w początkach chrześcijaństwa Kościół w osobie św. Piotra i św. Pawła zmierzył się w imię Chrystusa z pogaństwem starożytnym, tak obecnie w uroczystość świętych Piotra i Pawła ten sam Kościół w osobie Jana Pawła II wystąpił przeciw neopogaństwu Europy. A uczynił to w sposób szczególny w ekshortacji Kościół w Europie. Dokument ten można odczytać w paradygmacie „Wieża i Babel” i w paradygmacie „Wieczernika”. Sam zaś Ojciec Święty posłużył się modelem heurystycznym z Apokalipsy: Niewiasta, Smok i Dziecię. Zwycięska śmierć Syna Bożego pokonała Smoka.
 
Filozofia podmiotu pomieszała języki. Każdy tu ma swoją prawdę. Natomiast filozofia przedmiotu, występujący pluralizm kultur, jednoczy teistycznie na bazie metafizycznej zasady przyczynowości. Trwanie zaś Narodu Polskiego na modlitwie wraz z Maryją dopełnia ideę Polskiego Wieczernika.
 
Przypatrzmy się analizie diagnostycznej Ojca Świętego w zakresie współczesnego stanu Europy.

 
D i a g n o z a
 
1) Europa „odczuwa skutki spustoszenia, jakiego dawna i najnowsza historia dokonała w najgłębszych tkankach jej ludów” (p. 7).

2) Jan Paweł II przypomina: „utratę pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego, któremu towarzyszy […] praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna” (p. 7).

3) Europejczycy „roztrwonili dziedzictwo pozostawione im przez historię” (p. 7).

4) Stąd pochodzą „próby nadania Europie oblicza wykluczającego dziedzictwo religijne” i „dusze chrześcijańską przez stanowienie praw... W oderwaniu od ich życiodajnego źródła, jakim jest chrześcijaństwo (p. 7).

5) Na kontynencie europejskim cenne symbole „chrześcijańskiej obecności... staną się jedynie pamiątkami przeszłości” (p.7)

6) „Wielu ludzi nie potrafi już łączyć ewangelicznego przesłania z codziennym doświadczeniem […] społecznym i kulturalnym” (p. 7).

7) Z utratą chrześcijańskiej pamięci wiąże się […] lęk przed przyszłością […] dramatyczny spadek liczby urodzin, zmniejszenie liczby powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego, trudności w podejmowaniu wyborów życiowych […] również w małżeństwie” (p. 8).

8) „Jesteśmy świadkami […] fragmentaryzacji egzystencji; […] poczucie osamotnienia; […] podziały i kontrasty. […] zjawisko kryzysów rodzinnych […] konflikty etniczne, odradzanie się […] postaw rasistowskich […] napięcia międzyreligijne, egocentryzm, narastanie obojętności etycznej […] zapobieganie o własne interesy i przywileje” (p. 8).

9) „Wielu ludzi obawia się, że trwająca obecnie globalizacja […] pójdzie za logiką, która spycha najsłabszych na margines i zwiększa liczbę ubogich na ziemi (p. 8).

10)  W powiązaniu z […] indywidualizmem dostrzega się coraz mniej solidarności międzyludzkiej, co powoduje, że ludzie choć nie brakuje im tego, co konieczne pod względem materialnym – czują się bardziej osamotnieni, pozostawieni samym sobie, pozbawieni uczciwego oparcia (p. 8).

11)  Powszechnie wzmacnia się „dążenie do narzucania antropologii bez Boga i bez Chrystusa”. W związku z tym „uważa się człowieka za absolutne centrum rzeczywistości, każąc mu w ten sposób wbrew naturze rzeczy zająć miejsce Boga” (p. 9).

12)  Otworzyła się „przestrzeń […] rozwoju nihilizmu na polu filozofii, relatywizmu na polu poznania i moralności, pragmatyzmu i nawet cynicznego hedonizmu” (p. 9).

13)  „Europejska kultura sprawia wrażenie ››milczącej apostazji‹‹ człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał”.

14)  Narasta tendencja, „by przedstawiać kulturę europejską z pominięciem wkładu chrześcijaństwa, który wywarł wpływ na jej historyczny rozwój i jej rozprzestrzenienie się po całym świecie” (p. 9).

15)  „Jesteśmy świadkami narodzin nowej kultury”, związanej z agnostycyzmem religijnym, „relatywizmem moralnym i prawnym, który jest następstwem zagubienia prawdy o człowieku jako fundamencie niezbywalnych praw każdego” (p. 9).

16)  Ojciec Święty stwierdza, że „człowiek nie może żyć bez nadziei”. Wielu jednak ogranicza ją „do przestrzeni ziemskiej”. Utożsamiając z „rajem obiecanym przez naukę i technikę […], z formami mesjanizmu, millenaryzmu” i z różnymi prądami New Age (p. 10).

17)  „Oznaką gaśnięcia nadziei – mówi Jan Paweł II – bywają niepokojące formy tego, co można nazwać ››kulturą śmierci‹‹” (p. 9).
 
Jan Paweł II, dokonawszy analizy na bazie relacji Ojców Synodalnych własnych wszechstronnych obserwacji narodów Europy, przystępuje w tym dokumencie do bardzo obszernej wizji przyszłości Europy. 

 
Z n a k i   n a d z i e i
 
1) Ojciec Święty widzi wielkie znaki nadziei w odzyskaniu „wolności przez Kościół na wschodzie Europy, wraz z otwierającymi się przed nimi nowymi możliwościami pracy duszpasterskiej; skoncentrowanie się Kościoła na swojej misji duchowej i zaangażowanie w prymat ewangelizacji również w stosunkach z rzeczywistością społeczną i polityczną: wzrost świadomości myśli właściwej wszystkim ochrzszczonym, w różnorodności i komplementarności darów i zadań; wzrost obecności kobiety w strukturach i środowiskach wspólnoty chrześcijańskiej”.

2) „W ciągu wieków […] oblicze duchowe Europy ukształtowało się dzięki wysiłkom wielkich misjonarzy, świadectwu świętych i męczenników, upartej pracy mnichów, zakonników i pasterzy”.

3) „Z biblijnej koncepcji człowieka Europa zaczerpnęła […] inspirację do swojej twórczości intelektualnej i artystycznej, wypracowała normy prawne oraz promowała godność osoby, źródło niezbywalnych praw”.

4) Kościół jako „depozytariusz Ewangelii, przyczynił się do upowszechnienia i umocnienia tych wartości, które uczyniły kulturę europejską uniwersalną”.

5) „Do uczestnictwa w tej kulturze […] powołane są wszystkie narody, które podzielają to samo podstawowe dziedzictwo […]. W procesie integracji kontynentu (należy pamiętać), że wspólnota nie będzie wspólna, jeżeli ograniczy się tylko do wymiarów geograficznych i gospodarczych”.

6) Jan Paweł II stwierdza, że „ład społeczny winien zasadzać się na autentycznych wartościach etycznych i obywatelskich możliwie w największym stopniu podzielanych przez obywateli”.

7) Wartości te „są w pierwszym rzędzie własnością rozlicznych ciał społecznych. Ważne jest, aby instytucje i poszczególne państwa uznały, iż wśród tych ciał społecznych także Kościoły i Wspólnoty kościelne oraz inne organizacje religijne mają swe prawa”.

8) Szczególne uznanie należy się Kościołom, które już „istniały przed założeniem narodów europejskich […] posiadają one bowiem specyficzną rangę instytucjonalną”.

9) Nasz Papież w sposób szczególny domaga się od konstytucji UE trzech spraw: 

a) „prawa Kościołów i Wspólnot religijnych do swobodnego organizowania się w zgodzie z własnymi statutami i przekonaniami”,

b) „uznania specyficznej tożsamości Wspólnot religijnych i zapewnienie dialogu strukturalnego Unii Europejskiej i tych wspólnot”,

c) „uznania statusu prawnego, jaki Kościoły i Wspólnoty religijne posiadają na podstawie ustawodawstwa w państwach członkowskich Unii”.

10)  „Kościół katolicki może wnieść […] swój wkład w budowę Europy otwartej na świat […], jest on bowiem wzorem istotnej jedności w różnorodności wyrazów kultury”.

11)  Jan Paweł II wyjaśnia, że Ewangelia jest zaproszeniem „dla wszystkich, wierzących i niewierzących, do wytyczenia nowych dróg, które prowadzą do Europy ducha”.
 
Ideę nadziei dla Europy Ojciec Święty upatruje w apokaliptycznej wizji zwycięstwa Kościoła w wizerunku Niewiasty, której Syn pokonał Ognistego Smoka, czyli szatana, przez śmierć i Zmartwychwstanie.


Powrót do strony głównej Archiwum

Powrót do strony głównej NPW