ARCHIWUM
Nowego Przeglądu Wszechpolskiego

Redakcja

Wstęp

NPW 5-6, 2003
 

Eksterminacja przywódców narodów katolickich, dokonana w czasach nowożytnych w wyniku rewolucji i wojen, otworzyła szeroko drogę manipulacjom wokół moralności w życiu społecznym. Nie dokonano analizy przyczyn tej porażki cywilizacji łacińskiej. W imię fałszywego politycznego pacyfizmu oraz przewrotnie rozumianego ekumenizmu przemilcza się istnienie Antykościoła.

Bóg został usunięty z centrum życia publicznego. Miejsce odpowiedzialnego przywódcy zajęła gromada, decydująca o tym, co jest dobrem, a co złem, w sposób demokratyczny, czyli większością głosów. Prawo naturalne – ten czuły regulator sumienia, wpisany przez Boga w duszę każdego człowieka – zostało zepchnięte w cień przez prawo stanowione. Miliony osób przegrywające głosowanie stają się bezradne wobec  wydzierania przez szatana duszy swojemu narodowi.

Obecnie jesteśmy świadkami nowego, decydującego kroku na drodze dechrystianizacji Europy. O ile dotychczas Kościół rzymskokatolicki był jeszcze tolerowany jako głos w publicznej dyskusji, o tyle w opracowywanej obecnie konstytucji Unii Europejskiej samo wspomnienie chrześcijańskich korzeni Europy ma być na zawsze wymazane. Zapowiedział to w Gnieźnie 12 marca 2000 r. – w tysięczną rocznicę Zjazdu Gnieźnieńskiego – p. Johannes von Rau, prezydent Niemiec:

„Dzisiaj nie mamy już do czynienia z chrześcijańskim obrazem człowieka, obowiązującym w całej Europie [...] potrzebujemy więc wartości europejskich, które nie są związane z przekonaniami religijnymi, które cechuje tolerancja i wolność wyznania, to znaczy, że każdy z nas może i powinien mieć prawo do własnego wyznania, ale nie może być tak, żebyśmy mieli jakąś nadbudowę kościelną nad naszym kontynentem, przecież była reformacja, sekularyzacja, jesteśmy przecież współczesną, nowoczesną Europą [...] Wydaje mi się, że  to jest istotne, ponieważ akurat mamy dialog kultur i religii – to jest jedno z najpilniejszych zadań na najbliższe lata, na dziesięciolecia [...] wydaje mi się, że powinniśmy zwrócić uwagę na tę różnicę wobec roku 1000”.

Przyszła konstytucja, która ma być nowym aktem założycielskim Unii Europejskiej, swoistą „duszą Europy”, odrzuca w całości – ze wszystkimi konsekwencjami moralnymi – religijne dziedzictwo naszego kontynentu. Wizytówka owej szatańskiej duszy to zielone światło dla aborcji, eugeniki, eutanazji, klonowania, małżeństw homoseksualnych, przemocy silniejszego nad słabszym, a w konsekwencji buntu wszystkich przeciw wszystkim, czyli Ostatecznej Rewolucji, mającej zmieść chrześcijaństwo z powierzchni Ziemi.

Na przekór tym planom stoi Polska, w której głos Kościoła od wieków stanowi oś moralną życia katolickiego narodu. Tak więc już samo referendum: za czy przeciw Polsce, stanowi akt przemocy moralnej. Polska jest naszą Matką. O Matce nie wolno mówić źle, a cóż dopiero wystawiać Ją na sprzedaż, na targu niewolników szatana.

Oddanie Polski pod władzę Unii Europejskiej to zdrada Najświętszej Maryi Panny, naszej Królowej. Przestrzega nas przed tym proroczo Maria Konopnicka:

Nigdym ja ciebie, ludu, nie rzuciła,

Nigdym ci mego nie odjęła lica,

Ja - po dawnemu - moc twoja i siła!...

Bogarodzica.

Świadome uczestnictwo w referendum przeciw akcesji Polski do Unii Europejskiej to nie tylko nasz podstawowy obowiązek patriotyczny. To także szansa na powrót Europy do Boga.

Powrót do strony głównej Archiwum

Powrót do strony głównej NPW