|
|
ARCHIWUM |
RedakcjaWstęp
NPW 3-4, 2003Zamieszanie w Polsce na fali akcji politycznej Rywin–Michnik ma jednoznaczną wymowę. Chodzi o wywołanie przed referendum akcesyjnym nastroju totalnego zniechęcenia, niewiary w uczciwą, suwerenną, wierną Bogu Polskę, wolną od kompleksów wobec Zachodu i lęku przed Wschodem. Chodzi także o zepchnięcie na bok ewentualnych pytań, jakie niewątpliwie powinny się pojawić jeszcze przed 8 czerwca, kiedy to przypada święto Zesłania Ducha Świętego. Są to następujące pytania: 1. Jak powinno funkcjonować Państwo Polskie? 2. Dlaczego Polacy są dyskryminowani we własnej Ojczyźnie? 3. Dlaczego rząd nie przedstawia wiarygodnej analizy porównawczej dochodów danej gałęzi przemysłu przed prywatyzacją i po niej? 4. W jaki sposób można wytłumaczyć, że uprzemysłowione rolnictwo Zachodu, niosące wszechstronne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka, powinno wyprzeć tradycyjne, zdrowe rolnictwo polskie? 5. Dlaczego rząd usilnie namawia społeczeństwo polskie do poparcia akcesji Polski do UE w referendum, skoro wiadomo, że już dotychczasowe władze UE promując aborcję, eutanazję, homoseksualizm, przekreślają wyroki wydane na zbrodniarzy III Rzeszy? 6. Czy my, Polacy, rozumiemy, dlaczego w art. 116 obowiązującej Konstytucji niemieckiej wschodnia granica Niemiec jest określona według stanu z 31.12.1937 r.? 7. Czy zdajemy sobie sprawę, że na mocy Układów Poczdamskich wszystkie dotychczasowe rządy polskie tylko administrują naszymi Ziemiami Zachodnimi i Północnymi i dlatego nie mogą nas na tych ziemiach uwłaszczać? My, Polacy, nie chcemy w jakikolwiek sposób współuczestniczyć w nowych zbrodniach na innych narodach – ostrzega nas przed tym, bez względu na osobiste poglądy, art.20 obowiązującego Kodeksu Karnego. Nie chcemy w jakikolwiek sposób uczestniczyć w nowej koalicji zła, na wzór tej, zawiązanej przez III Rzeszę wśród państw europejskich, z udziałem Japonii. Z niepokojem obserwujemy ustawiczne próby nadużywania autorytetu Ojca Świętego Jana Pawła II i Episkopatu Polski w argumentacji na rzecz akcesji Polski do UE. Zbyt dobrze pamiętamy brutalne naciski na Kościół w Polsce w latach stalinowskich, kiedy to więź między Stolicą Apostolską a polskimi biskupami była fizycznie niemożliwa. Zdajemy sobie sprawę z tego, że obecne sposoby ingerowania w życie Kościoła rzymskokatolickiego zostało znacznie udoskonalone. Jest budowana nowa „żelazna kurtyna” – tym razem między Stolicą Apostolską, sercem chrześcijańskiej Europy, a Unią Europejską, której przywódcy publicznie wykluczają odwołanie do Boga w przyszłej konstytucji UE. Budowę takiej kurtyny ujawnił osobiście Jan Paweł II w konstytucji apostolskiej Pastor Bonus (Dobry Pasterz) ogłoszonej 28 czerwca 1988 r., w następujących słowach: „Dlatego Kuria Rzymska nie tylko nie może pod żadnym pozorem utrudniać lub uwarunkowywać osobistych kontaktów pomiędzy biskupami i papieżem, pełniąc w nich rolę ›filtru‹, ale przeciwnie, pełni ona i ma pełnić coraz bardziej posługę komunii i uczestnictwa w troskach Kościoła” („L’Osservatore Romano” 9/1988). Daliśmy światu Jana Pawła II i św. Faustynę Kowalską, daliśmy Europie całą swoją naturalną wierność Stolicy Apostolskiej, całą swoją duchowość. Jeżeli nawet ktoś nas oskarżał o ideę mesjanizmu, to wyrosła ona nie z pychy władzy, ale z męczeństwa całego narodu i nikomu krzywdy nie wyrządziła. Skoro Unia Europejska odrzuca Boga, to czas otrząsnąć pył z sandałów i nieść dobro tam, gdzie posługa naszego katolickiego narodu przyniesie stokrotne owoce. Chcemy pozostać Polakami na zawsze wiernymi Bogu i Ojczyźnie.
|
|