ARCHIWUM
Nowego Przeglądu Wszechpolskiego

Jan Piwowarski

Gospodarka

Jak zabezpieczyć byt materialny Narodu?

NPW 7-8, 2001


Aby Naród mógł  trwać i rozwijać się, muszą być zapewnione warunki materialne i szeroko rozumiane warunki duchowe. Współczesna szatańska doktryna totalitarna,  jaką  jest globalizm, chcąc zniszczyć narody, atakuje sferę  materialną  i duchową. Polska  znalazła się obecnie na zakręcie dziejowym. Prawie wszystkie siły występujące w parlamencie są niepolskie i dokonują demontażu naszego państwa, które jest podstawowym narzędziem służącym Narodowi.  O rodowodzie i mocodawcach tych sił wspominane było w poprzednich artykułach. Obecny służy naszkicowaniu dróg wyjścia z zapaści gospodarczej i stworzenia Polakom  normalnych warunków bytowania.

  
Porządkowanie należy rozpocząć od ekonomii. Finanse są krwiobiegiem gospodarki. Pieniądz jest środkiem ułatwiającym wymianę dóbr, a szerzej – miernikiem wartości. Sam w sobie nie jest w stanie zabezpieczyć  żadnych potrzeb. Patologia monetaryzmu Balcerowiczowskiego polega na tym, że pieniądz zamiast ułatwiać i potanić  procesy ekonomiczne w gospodarce a zwłaszcza wymianę, jest przyczyną zatorów dławiących przedsiębiorczość i elementem, za pomocą którego ściąga się z gospodarki zbójecki haracz. Działanie poprzez ekonomię jest charakterystyczne  dla globalizmu. Organ decyzyjny w tym zakresie, jakim jest Rada Polityki Pieniężnej, został wyłączony spod kontroli społecznej. Art. 127 pkt 6  Konstytucji mówi: „Rada Polityki Pieniężnej ustala corocznie założenia polityki pieniężnej i przedkłada je do wiadomości Sejmowi równocześnie z przedłożeniem przez Radę projektu ustawy budżetowej”. Rada Polityki Pieniężnej jest wybierana przez różne organy państwa  (sejm, senat, prezydenta) na sześć lat,  jest nieodwoływalna  i  przed nikim nie odpowiada. Ustala arbitralne stopy procentowe w  interesie globalistów i międzynarodowego kapitału spekulacyjnego kosztem wyzysku i nędzy większości Polaków. W Konstytucji znalazł się również zapis w art. 220 pkt 2, który zakazuje finansowania deficytu budżetowego z Narodowego Banku Polskiego: „Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa”.
  
 W naszym programie  naprawa przewiduje likwidację Rady Polityki Pieniężnej i kreowanie polityki ekonomicznej w Polsce przez Narodowy Bank Polski pod ścisłym nadzorem parlamentu. Ta zmiana już na wstępie umożliwia  zwiększenie budżetu na potrzeby społeczne o prawie 10%. W ustawie budżetowej na 2001 r.  pod pozycją “obsługa długu krajowego” zapisano 16 610 450 000 zł. przy całym budżecie państwa wynoszącym 181 592 799 000 zł. Tę kwotę obecnie zawłaszczają globaliści, posiadacze banków komercyjnych, którzy najpierw dogadali się w Magdalence i  przy „okrągłym stole”, następnie uchwalili Konstytucję w poprzedniej kadencji (SLD, PSL, UW i UP), potem zawłaszczyli banki. Teraz natomiast przy pomocy stworzonego mechanizmu zawłaszczają budżet. To jest nasza odpowiedź, skąd weźmiemy pieniądze na poprawę losu najbardziej pokrzywdzonych. Ale nie na tym koniec. Zamierzamy zabrać prawo kreowania pieniądza bankom komercyjnym. Nie można tolerować dalej lichwy uprawianej przez banki. Przyrost pieniądza wynikający z inflacji będzie kontrolowany przez Narodowy Bank Polski. Banki komercyjne będą musiały się zadowolić prowizją nie przekraczającą  4 %. Musi nastąpić kontrola w przepływie kapitałów. Przy kredytach  na cele inwestycyjne NBP będzie mógł odstępować od naliczania inflacyjnej części oprocentowania, co koszt kredytu sprowadzi do prowizji bankowej nie przekraczającej 4%. Jeśli dodatkowo ograniczymy dostęp obcych towarów do naszego  rynku, w Polsce powinno to wywołać boom produkcyjny i gospodarczy. Bezrobotni  znajdą pracę, a przedsiębiorcy zbyt na wytwarzane produkty. Podatki od przedsiębiorstw i od dochodów zapełnią budżet, co umożliwi godziwe opłacanie służby zdrowia, nauczycieli i innych pracowników budżetówki. Przychody ludności z tytułu pracy wywołają wzrost popytu na towary konsumpcyjne, co dodatkowo będzie ożywiało gospodarkę. Zwiększy się popyt na produkty rolne, co przyniesie poprawę sytuacji na wsi. Przy wzrastających dochodach państwa można będzie ograniczyć podatki, zwłaszcza od działalności gospodarczej, co będzie zachęcało przedsiębiorców do inwestowania i unowocześniania sfery produkcyjnej. Rozliczenie złodziejskiej prywatyzacji i odebranie  sprywatyzowanego z naruszeniem prawa majątku, a następnie uwłaszczenie nim społeczeństwa przyczyni się do upowszechnienia własności. Zgodnie z naszymi ocenami tak sprywatyzowane zostało około 90% majątku. Zakładamy, że docelowo wyłącznie w polskich rękach muszą być: ziemia rolnicza leśna i pod wodami, instytucje finansowe, środki masowego przekazu,  przemysł obronny, kopaliny, energetyka, łączność i transport kolejowy. W pozostałych dziedzinach kapitał obcy może występować, ale nie może mieć dominującej pozycji. Wtedy Polacy część dochodów będą uzyskiwali z tytułu posiadania własności, a nie tylko z pracy.
   
Dziedziną szczególnie dotkniętą w ostatnim dziesięcioleciu jest rolnictwo. Bez pomocy nie jest w stanie się wydźwignąć. Dlatego na rolnictwo muszą się znaleźć  środki. Ale w rozkręcającej się gospodarce nie będzie to problemem. Jednak żeby środki te nie były marnowane albo przechwytywane przez pośredników czy przemysł przetwórczy, należy rolnictwo i jego otoczenie uporządkować. Wytwarzanie żywności będzie oparte o rodzinne gospodarstwa rolne,  to znaczy takie, które są obrabiane w większości siłami rodziny i  dochody z nich stanowią główne źródło utrzymania jej członków. Wielkość gospodarstwa w tym wypadku nie odgrywa żadnej roli. Żywność w nich wytwarzana  będzie w zgodzie z ustanowionymi przez PANA BOGA prawami natury, co będzie gwarancją jej wysokiej wartości. Latyfundiami działającymi w oparciu o  najemną siłę roboczą i przemysłowe metody produkcji nie jesteśmy zainteresowani. By na rynku rolnym nie zapanował chaos, konieczne przynajmniej w niektórych dziedzinach będzie limitowanie produkcji, z tym, że limity będą przypisywane do gospodarstwa, a nie do zakładu przetwórczego. Podziału limitów dokonywał będzie samorząd rolniczy, którego kompetencje zostaną znacznie rozszerzone.
  
Do działalności samorządów,  nie tylko rolniczego, ale terytorialnego i gospodarczego, przywiązujemy bardzo dużą wagę. Wszystkie z nich muszą mieć poszerzone kompetencje  i zapewnione środki do realizacji powierzonych zadań. Wmontowane zostaną mechanizmy eliminujące  korupcję. Podstawowym mechanizmem będzie system wyborczy i możliwość odwołania pojedynczego przedstawiciela w czasie trwania kadencji, jeśli się sprzeniewierzy tym, którzy go wybrali.
  
Całe dzieło zamierzamy rozpocząć od wypowiedzenia umów stowarzyszeniowych z Unią Europejską, które są przyczyną nierównowagi handlowej i deficytu w obrotach. Efektem tylko tych niekorzystnych dla nas umów jest bezrobocie, wynoszące 1,5 miliona. Dalsze negatywne skutki i wzrost i tak katastrofalnego bezrobocia przynosi dostosowywanie naszego ustawodawstwa do unijnego. Dlatego zamierzamy się z tego wycofać i powiedzieć Unii Europejskiej zdecydowane NIE,  tak jak to zrobili Szwajcarzy. Żeby to zrealizować, trzeba wygrać wybory, i od was wyborców, to zależy. Ze swej strony Przymierze Ludowo-Narodowe dokonało zjednoczenia patriotycznych sił chłopskich rezygnując z przywództwa na rzecz posła Gabriela Janowskiego  i swojej nazwy, ale zachowując program. Podobnie się stało przy połączeniu wszystkich ugrupowań chłopskich, z Ligą Polskich Rodzin. W tym połączonym  komitecie  pod nazwą Liga  Polskich Rodzin przewodniczę komisji programowej, a poseł Gabriel Janowski jest przewodniczącym  z głosem decydującym. Program nasz skierowany jest do wszystkich uczciwych Polaków i wierzę, że większość się zmobilizuje i wspólnie wygramy Polskę i przyszłość następnych pokoleń.

 

Powrót do strony głównej Archiwum

Powrót do strony głównej NPW