ARCHIWUM
Nowego Przeglądu Wszechpolskiego

Jan Piwowarski

Temat Miesiąca

Oddolne zorganizowanie się Polaków warunkiem przetrwania Narodu i Państwa Polskiego

NPW 5-6, 2001 


Miniony wiek dwudziesty, jak żaden dotąd, obfitował  w wydarzenia społeczno-polityczne wielkiej  wagi, wywierające  olbrzymi wpływ na poszczególne narody, jak i całą ludzkość. Rozwój techniki wojennej i środków komunikowania powodował  błyskawiczne rozszerzanie się konfliktów. Zbrodnie ludobójstwa były skutkiem upadku moralnego, wsączanego w ludzi przez „struktury zorganizowanego zła”. Rewolucja Październikowa w Rosji spowodowała olbrzymie spustoszenie tak w sferze moralnej, jak i materialnej. Jej przywódcy, w ponad 90% pochodzenia żydowskiego, są odpowiedzialni za zamordowanie ponad 250 tys. duchownych i kilkudziesięciu milionów niewinnych ludzi. Bolszewicy wydali wyrok na prawosławną Rosję i w bestialski sposób go wykonali, przekształcając  ją w nieludzki łagier, mordujący, demoralizujący i deprawujący głównie narody słowiańskie. Równocześnie na Zachodzie, będącym pod przemożnym wpływem masonerii, powstał nazizm, oparty na cywilizacji bizantyjskiej. Te dwa totalitaryzmy, współdziałając ze sobą w planowy sposób, wymordowały polskie elity w czasie kolejnych okupacji Polski.
  
Po II wojnie światowej do wyniszczonej, pozbawionej elity intelektualnej i zniewolonej Polski Stalin przysłał pond 150 tys. bolszewików, nienawidzących Polski i Polaków, by narzucić jej komunizm, który nawet jego zdaniem  pasował jej jak krowie siodło. Oni i ci, którym Polacy pomogli przeżyć, oraz polski margines społeczny, stworzyli establishment  rządzący Polską, odpowiedzialny za zniszczenie resztek inteligencji. Następowały w nim przetasowania, zmieniały się pokolenia, ale jego mentalność i nienawiść do wsi, Polaków i Polski pozostała.
  
Komunizm miał posłużyć do opanowania świata przez struktury zorganizowanego zła. Okazało się jednak, że był systemem niewydolnym ekonomicznie, ograniczonym w możliwościach eksploatacji ludzi, a ponadto jego  ideologiczne założenia równości powodowały niedogodności w nieograniczonym korzystaniu z dóbr przez uprzywilejowanych, gdy większość społeczeństwa w tym czasie cierpiała niedostatek.
  
Koniec lat pięćdziesiątych i lata sześćdziesiąte ubiegłego stulecia były okresem  intensywnych badań socjotechnicznych i psychotechnicznych oraz „obróbki” społeczeństw Zachodu w celu zaprowadzenia nowego totalitaryzmu zwanego  globalizmem. Działania nowego totalitaryzmu, hybrydy cywilizacji bizantyjskiej z żydowską, scementowanej spoiwem masońskim, polegają na opanowaniu mediów i instytucji finansowych oraz rozbiciu społeczeństw i deprawacji młodzieży. Jest to szatańska totalitarna doktryna, zakładająca  zniszczenie państw narodowych, narodów, Kościoła katolickiego i rodzin. Kiedy okazało się, że zatomizowane społeczeństwa są bezbronne wobec nowego totalitaryzmu pomimo formalnie istniejącej demokracji, postanowiono system komunistyczny zdemontować, a w jego miejsce zainstalować globalizm. W latach osiemdziesiątych wydawało nam się, że obaliliśmy komunizm. Historia pokazała, że tylko przyspieszyliśmy zaplanowany proces. Dowodem na to jest, że żaden z przywódców komunistycznych nie poniósł poważniejszych konsekwencji (za wyjątkiem Nicolae Ceausescu, który został zamordowany wraz z żoną z zemsty za przeprowadzenie dwóch dość skutecznych czystek żydowskich w aparacie władzy komunistycznej w Rumunii). Nasze wyjście przed szereg i ujawnienie katolicko-patriotycznej orientacji większości przywództwa „Solidarności” z 1980 r. zaowocowało wprowadzeniem stanu wojennego, w czasie którego odcięto jej katolicko-patriotyczną głowę a przyszyto w to miejsce neoliberalną.  Dalszą tego konsekwencją był układ w Magdalence i przy „okrągłym stole”. Uznano, że komunizm spełnił swoje zadanie, pozbawiając Polskę – elit, Polaków – własności, społeczeństwo – moralności. Tam podzielono łupy i zaplanowano przyszłą scenę polityczną. Prawie cała scena polityczna jest jednolita. Podziały są czysto taktyczne. Potwierdzeniem tego jest:

  • kontynuowanie liberalno - monetarystycznej strategii gospodarczej przez kolejne ekipy rządzące pomimo różnych programów wyborczych, 

  • zgodne uchwalenie przez SLD, UW, UP i PSL szkodliwej antynarodowej Konstytucji pozbawiającej nas suwerenności ekonomicznej już obecnie, a prawnej i formalnej w przyszłości,

  • niszczenie i wyprzedaż za bezcen majątku narodowego, konsekwentne realizowanie demontażu państwa, żałosne zachowywanie się organów władzy w przypadkach zniesławiania i opluwania Polaków,

  • demoralizacja i ogłupianie społeczeństwa za pomocą  opanowanych przez globalistów mediów,

  • montowanie agenturalnych organizacji prawicowych, by zdyskredytować i nie dopuścić do uratowania Polski przez te orientację,

  • zapowiedź zniszczenia 80% gospodarstw w ramach realizacji Paktu dla wsi i obszarów wiejskich, za czym opowiada się prawie cała scena polityczna w parlamencie. Co w tej sytuacji powinni począć Polacy? Nie powinni popadać w zniechęcenie i wierzyć w szatańskie podszepty przeciwników, że już wszystko stracone. Przypomnieć sobie stwierdzenie Wincentego Witosa, który powiedział : „Państwa nie jest w stanie uratować żaden geniusz, ale może to uczynić świadomy swych praw i obowiązków Naród”.

Nie jest w stanie uratować Polski mała grupka nawet najofiarniejszych zapaleńców. Propozycja nasza skierowana jest do zagubionej,  zniechęconej i zdezorientowanej większości społeczeństwa polskiego. Do wszystkich,  którzy stali się ofiarami istniejących układów, niezależnie od swych poglądów politycznych, to jest do:

  • bezrobotnych,

  • wyzyskiwanych, upokarzanych i źle opłacanych robotników i pracowników zmuszonych do płaszczenia się przed swoimi szefami,  by nie stracić pracy,

  • trzymanej na głodowych stawkach budżetówce,

  • żyjących często w nędzy emerytów,

  • rencistów, którym nawet te głodowe renty są w bezczelny sposób odbierane,

  • bezdomnych nie ze swojej winy,

  • cierpiących skrajną biedę rolników, którym brakuje środków na podstawowe potrzeby z winy polityków wszystkich orientacji,

  • uczniów, studentów i absolwentów bez szans na otrzymanie pracy,

  • handlowców na kurczącym się z powodu biedy społeczeństwa rynku, 

  • przedsiębiorców  upadających i dławionych przez fiskalizm i monetaryzm firm,  

  • ośmieszanych i opluwanych duszpasterzy ubożejących parafii. 

Wszystkich informujemy, że ich problemy są konsekwencją strategii usunięcia Polaków z polskiej ziemi, zaplanowanej i  konsekwentnie realizowanej. Globaliści postanowili, że na ziemiach polskich pozostanie 17 ml Polaków do prac podrzędnych, a zbędna reszta zostanie unicestwiona. Natomiast nieskażona, wolna od zagrożeń geologicznych i atmosferycznych, o optymalnym do zamieszkania klimacie i centralnym położeniu ziemia stanie się ich miejscem zamieszkania. Nienawiść globalistów do nas wzmaga nasz katolicyzm, w miarę zdrowa rodzina, silna pozycja Kościoła katolickiego, przywiązanie większości chłopów polskich do ziemi i patriotyzm znacznej części społeczeństwa.
  
Polska została osaczona od zewnątrz i od wewnątrz. Ale większość społeczeństwa  walki o uratowanie Państwa i Narodu jeszcze nie podjęła. W poprzednim systemie nauczyliśmy się bierności, i  czasem było to nawet skuteczne. Ale w obecnym systemie bierność jest wręcz szkodliwa. Tęsknota za poprzednim systemem i oczekiwanie, że on wróci, gdy zagłosuje się na postkomunistów, jest iluzją. Przecież to oni zdjęli tamten gorset, bo mimo przywilejów, jakie posiadali, im również on uwierał. Trwając w bierności, doczekamy się przejęcia całej gospodarki i ziemi przez obcych, wzrostu i tak dramatycznie wysokiego bezrobocia, co najmniej podwojenia cen żywności przy nieznacznych wzrostach płac dla tych, którzy ją będą mieli z chwilą przystąpienia do Unii Europejskiej, zniszczenia ponad 80% gospodarstw rolnych i tragedii kilku milionów ludzi  utrzymujących się z ziemi, załamania się finansów publicznych, zaprzestania wypłaty świadczeń, wzrostu pornografii, prostytucji, aborcji,  narkomanii, alkoholizmu, złodziejstwa i innych zjawisk patologicznych.
  
Podatek katastralny pozbawi nas domów i mieszkań. Nasze dzieci i wnuki, przeklinając nas będą szukały chleba na śmietnikach slumsów zachodnich metropolii. Obcy na polskiej ziemi będą do nich strzelali tak, jak obecnie strzelają do palestyńskich dzieci na palestyńskiej ziemi. Największą tragedią będzie zło i zagrożenie zbawienia, wywołane z jednej strony skrajną nędzą, która jest naturalnym siedliskiem grzechu, i krzyczącym bogactwem, gdzie PAN BÓG jest zastępowany złotym cielcem z drugiej strony. Jeśli globalistom uda się zrealizować zamierzone plany, to za kilka, a najwyżej za kilkanaście lat wyludniające się i ubożejące społeczności parafialne nie będą w stanie utrzymać kapłana, a kościoły będą świeciły pustkami.
  
Co należy robić, by przy  BOŻEJ pomocy nie dopuścić do spełnienia się tej katastroficznej wizji? Należy się szybko oddolnie organizować. Najlepiej to zrobić na szczeblu parafii. W społeczności parafialnej zwykle ludzie się znają. Pierwszy krokiem – po gruntownym zastanowieniu – powinien być wybór lidera, cechującego się uczciwością, prawdomównością, solidnością,  zmysłem organizacyjnym i w miarę dobrym wykształceniem.  Zwykle tego typu ludzie niechętnie podejmują się takich funkcji. Należy ich zachęcić a nawet im przypomnieć, że nie wolno zakopywać talentów. O sile organizacji nie decyduje sam przywódca, ale ci, którzy za nim stoją. Za kimś takim należy stać murem, by mógł czuć się pewnie, zwłaszcza w trudnych sytuacjach. Wskazana by była w tym wypadku pomoc duszpasterza, który zna swoich wiernych. Do organizacji powinni być przyjmowani tylko ludzie uczciwi. Należy się liczyć, że będą próbowali się dostać agenci. Można ich rozpoznać po tym, że na początku będą udawali bardzo aktywnych, a później będą sabotowali działania i rozbijali organizację. Pomocny w tym wypadku będzie statut Przymierza Ludowo-Narodowego, który przewiduje zabezpieczenia na taką okoliczność.
  
Bezwzględnie należy zwalczać główne nasze wady, przeszkadzające w organizowaniu się, to jest: bezinteresowną zawiść, utrącanie i zniechęcanie najlepszych w danym środowisku i naiwną ufność obcym. Organizować się trzeba, by posiadać struktury w celu rozwiązywania pojawiających się problemów zarówno lokalnych, jak i ogólnych. Stworzona organizacja powinna również pomagać w rozwiązywaniu indywidualnych problemów pojedynczych osób, gdy one sobie z nimi nie radzą.
  
Przymierze Ludowo-Narodowe podjęło inicjatywę oddolnego organizowania się społeczeństwa, ponieważ żadna z dotychczasowych organizacji nie jest tym zainteresowana.  Dotychczasowe organizacje będące w parlamencie zainteresowane są tylko tym, by na nie głosowano, a po wyborach zapominają o wyborcach. W naszym wypadku jest zupełnie inaczej. Przymierze Ludowo - Narodowe założone w 1998 r. przez śp. Profesora Czesława Blocha nie przystąpiło do AWS-u, przewidując, że zdradzi ona wyborców jak wszystkie inne ugrupowania. Natomiast przeprowadziło analizę przyczyn zła panoszącego się w Polsce, opracowało statut, deklarację ideowopolityczną,  program i Konstytucję Polskiej Wsi. Nawiązało ścisłą współpracę z Polskim Forum Ludowo-Chrześcijańskim „Ojcowizna”, PSL-m Mikołajczykowskim, Zrzeszeniem Wolna Polska, Forum Kobiet Katolickich i częścią środowiska naukowego Krakowa. Organizacje te przyjęły nasze dokumenty i uzupełniły je swoimi.
  
Obecnie PLN proponuje społeczeństwu zorganizowanie się oddolne przy wykorzystaniu naszych opracowań. Analiza przyczyn kryzysu w Polsce wykazuje, że to, co się dzieje, zostało zaplanowane i jest konsekwentnie realizowane.
  
Jeśli nie odsunie się od władzy całej sceny politycznej występującej w parlamencie, to nic się nie zmieni. Ludzie tej sceny uchwalili obowiązującą Konstytucję, podpisali umowę stowarzyszeniową ze Wspólnotami Europejskimi i ich krajami członkowskimi oraz podporządkowują nasze ustawodawstwo unijnemu usilnie dążąc do wchłonięcia nas przez Unię Europejską.
  
Zgodnie z założeniami globalizmu najważniejsze instytucje decydujące o finansach i mediach wyłączono  spod kontroli społecznej. Dlatego członkowie Rady Polityki Pieniężnej i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji są wybierani przez różne organy państwa (Sejm, Senat, Prezydenta) aż na 6 lat  i ich odwołanie jest niemożliwe. Jak perfidna i antypolska jest działalność prawie całej sceny politycznej niech posłuży przykład art. 220 pkt. 2 Konstytucji który mówi: „Ustawa budżetowa  nie może przewidywać pokrywania deficytu przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa”.
  
To znaczy, że deficytu budżetowego nie można finansować z  Narodowego Banku Polskiego, czyli przez banki komercyjne. Przypomnijmy sobie, kto się uwłaszczył bankami. Przypomnijmy sobie aferę z Bankiem Śląskim i niektóre czołowe postacie z  SLD. Ale afera ta w porównaniu z tym co się dzieje przy uchwalaniu kolejnego budżetu, jest drobnostką. Na stronie 2/33 ustawy budżetowej na rok 2001 z dnia 3 lutego 2001r. pod pozycją „obsługa długu krajowego” widnieje kwota 16 610 445 000 zł., to jest 9,147 % całego budżetu. Niezależnie od tego jest druga pozycja: „obsługa zadłużenia zagranicznego” na kwotę 5 135 700 000 zł., co jest oczywiste. Ci, którzy mówią: „wróć komuno” niech się dobrze zastanowią! Oto gdzie się podziały pieniądze zabrane: służbie zdrowa na wypłaty personelowi i utrzymanie placówek, nauczycielom na podwyżki, samorządom na utrzymanie szkół i inne inwestycje, rolnikom na urealnienie cen paliwa, ośrodkom doradztwa rolniczego na doświadczenia, górnikom i hutnikom na modernizację zakładów, emerytom i rencistom na podwyżki, uczniom i studentom na stypendia i bezpłatną naukę, bezrobotnym,  bezdomnym, ubogim i potrzebujący na zasiłki. Co za „fantastyczny pomysł” zabrać prawie 10 % całego budżetu i to w majestacie prawa i jeszcze uchodzić za dobroczyńcę oszukiwanych!
  
Przypomniała mi się z dzieciństwa scena, kiedy pewien pijany  wykolejeniec kopał głodzonego przez siebie psa, a ten skamlał i  lizał mu buty.
  
Rada Polityki Pieniężnej  jest sprawcą dławienia naszej gospodarki i przed nikim nie odpowiada.  (Art. 127 pkt 6 Rada polityki Pieniężnej ustala coroczne założenia polityki pieniężnej i przedkłada je do wiadomości Sejmowi równocześnie z przedłożeniem przez Radę Ministrów projektu ustawy budżetowej).  Ustalane przez nią stopy procentowe są zwyczajną lichwą,  której żadna gospodarka na dłuższą metę nie jest w stanie wytrzymać.
  
Przyczyną –  podobnie jak poprzednio –  jest granicząca z obłędem zachłanność globalistów – właścicieli banków. W tym wypadku bezpośrednimi ofiarami są przedsiębiorcy, a pośrednio całe społeczeństwo. Żadna działalność wytwórcza nie daje zysku przekraczającego dwadzieścia kilka procent, na jaki oferuje się kredyty. Dlatego przynajmniej część kosztów oprocentowania  przedsiębiorcy muszą doliczać do ceny albo liczyć się z bankructwem. Kłótnie czołowych polityków obecnej sceny parlamentarnej można tylko porównać do kłótni adwokatów na sali sądowej, po wyjściu z której piją razem i śmieją się ze swoich klientów.
  
Kryzys naszej gospodarki jest wywołany sztucznie po to, by bogaci mogli się jeszcze szybciej bogacić kosztem nędzy i poniżenia biednych. Nad tym, by biedni nie zaczęli myśleć i przez wybór odpowiednich przedstawicieli nie zmienili swojej beznadziejnej sytuacji, czuwa Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która  formuje rynek mediów, zwłaszcza elektronicznych, odpowiedzialny za ogłupianie i ubezwłasnowolnianie za pomocą najnowszych osiągnięć socjotechniki i psychotechniki. Sugeruje się, że nie warto się trudzić bo nic nie da się zrobić. Umowa stowarzyszeniowa ze Wspólnotami Europejskimi i ich krajami członkowskimi kosztuje nas  około 1,5 mln miejsc pracy. Szkodliwa restrukturyzacja i prywatyzacja gospodarki pozbawiła nas kolejnego miliona miejsc pracy. Dostosowywanie gospodarki do standardów unijnych pogłębia nasz kryzys gospodarczy.  W związku z tym, że banki są już nie nasze, egzystujące jeszcze firmy polskie w konfrontacji z unijnymi są bez szans.
  
Ponieważ żadna z istniejących organizacji politycznych nie opracowała kompleksowego programu polityczno-gospodarczego, zrobił to nasz ośrodek myśli politycznej. W wielkim uproszczeniu zakłada on:

  • zmianę ordynacji wyborczej z proporcjonalnej na większościową w jednomandatowych okręgach wyborczych o dwuetapowych wyborach z możliwością odwołania posła senatora lub radnego przez referendum w czasie kadencji jeśli sprzeniewierzy się wyborcom,  co powinno przyczynić się do wychowania elit politycznych;

  • wybory sędziów i prokuratorów, by uzdrowić te środowiska, nie naruszając niezawisłości sądów;

  • likwidację Rady Polityki Pieniężnej i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jako tworów nowej doktryny totalitarnej, zwanej globalną;

  • cofnięcie prawa kreowania pieniądza bankom komercyjnym jako głównej przyczyny dławienia gospodarki i nierównego traktowania podmiotów gospodarczych;

  • wprowadzenie aktywnej polityki finansowej przez Narodowy Bank Polski pod nadzorem parlamentu;

  • wprowadzenie pluralizmu mediów i podziału wpływu z abonamentu dla stacji niekomercyjnych według deklaracji odbiorców;

  • ograniczenie dostępu towarów zwłaszcza dotowanych do naszego rynku.  

Ponadto wyłączenie podmiotów zagranicznych z dostępu do ziemi rolniczej leśnej i pod wodami, rynku mediów, instytucji finansowych, sektora zbrojeniowego, sektora paliwowo-energetycznego, transportu kolejowego i telekomunikacji. W pozostałych dziedzinach może występować kapitał obcy, ale nie może dominować. Przewidujemy ochronę rodzimego rolnictwa opartego na rodzinnych gospodarstwach, wytwarzających żywność o wysokiej wartości biologicznej metodami zgodnymi z prawami natury, która po bankructwie rolnictwa uprzemysłowionego w Unii Europejskiej  (afera dioksynowa, BSE pryszczyca, produkcja genetycznie zmodyfikowana) będzie towarem poszukiwanym. Zakładamy wypowiedzenie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską jako szczególnie szkodliwej, odpowiedzialnej za dysproporcję w obrotach handlowych z nią i wynikającego z tego powodu bezrobocia. Jesteśmy przeciwni przystąpieniu do Unii Europejskiej jako agendy światowego globalizmu, tworu biurokratycznego przeżartego korupcją, dążącego do likwidacji państw narodowych, niosącego narodom niewolę. Planujemy ścisłą współpracę gospodarczą i obronną z słowiańskimi krajami międzymorza bałtycko-czarnomorskiego. Cała pookrągłostołowa opcja usilnie próbuje nas wepchnąć do Unii Europejskiej (nie bacząc na koszty, jakie muszą zapłacić Polacy), by objąć lukratywne stanowiska urzędnicze, wynikające z przynależności do niej, i uniknąć odpowiedzialności za rozgrabienie majątku narodowego i zniszczenie struktur państwa. Życie w znośnych warunkach materialnych  w zgodzie z Przykazaniami Bożymi znacznie łatwiej dla większości społeczeństwa polskiego zorganizować poza strukturami Unii Europejskiej niż w nich. Przy dobrej woli rządzących życie gospodarcze można tak zorganizować, że chętni znajdą zatrudnienie. Podatki od przychodów zasilą budżet. Dotychczasowi bezrobotni nie będą wymagali pomocy, tylko będą odprowadzali podatki od zarobków. Proszę się zastanowić: ziemia stoi odłogiem, na placach rdzewieją ciągniki i maszyny, dzieci mdleją na lekcjach z niedożywienia, po halach fabrycznych biegają szczury, bezrobotni cierpiąc niedostatek marzą o pracy,  większość społeczeństwa odmawia  sobie wielu potrzebnych rzeczy, brakuje mieszkań na dogodnych warunkach dla młodych, drogi są w katastrofalnym stanie, na wsiach brak jest infrastruktury, absolwenci mają niewielkie perspektywy znalezienia pracy.
  
Przyczyną jest nierównowaga między podażą towarów a ilością środków płatniczych.Dzieje się tak, ponieważ udziałowcy banków, którzy zamienili legitymacje ubeckie i książeczki partyjne na akcje i książeczki czekowe, postanowili się szybko obłowić kosztem większości społeczeństwa. Dlatego w czasie poprzedniej koalicji uchwalono prawo umożliwiające w jego majestacie zawłaszczanie prawie 10 % budżetu i ustalanie lichwiarskich odsetek.
  
Ponieważ nie posiadamy mediów i ani środków materialnych, by dotrzeć z naszym apelem do szerokich kręgów społecznych  (Radio Maryja nie wszyscy słuchają”,  „Nowy Przegląd Wszechpolski” ma ograniczony nakład i dostępny jest tylko w redakcji), mamy nadzieję, że jego tekst ukaże się w „Naszym  Dzienniku”. Ale to wszystko niewiele.
  
Dlatego apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli, włączcie się do akcji. Chcemy, by ten tekst, jak i dołączona ulotka dotarła do każdego. Prosimy o przysyłanie pod zamieszczone niżej adresy listów ze zwrotnie zaadresowaną kopertą i naklejonym znaczkiem. Postaramy się włożyć powyższy tekst i ulotkę a następnie prosimy o powielenie i rozkolportowanie. Duszpasterzy prosimy o szerokie wsparcie. Chorych – o modlitwę i ofiarowanie cierpień o światło DUCHA ŚWIĘTEGO dla tych, którym telewizja zatruła umysł. Mamy nadzieję, że poruszy to wielu, zwłaszcza tych którzy dysponują czasem,  a nasze wskazówki będą im pomocne w zorganizowaniu się i uchroni ich od wciągnięcia w orbitę przepoczwarzających  się ugrupowań  w parlamencie, działających na zgubę Polski.  Nieważne, czy dołączą do PLN-u ,czy do innego z wymienionych tu ugrupowań, czy też stworzą własne, byle utrzymali wytyczony kierunek.
  
Natomiast tym, którzy nie podejmą trudu działania, chcemy uświadomić, że przez swoją bezczynność przykładają rękę do zguby Polski oraz tragicznego losu dzieci i wnuków, które będą ich przeklinały, szukając chleba na obczyźnie, być może po śmietnikach slumsów albo umierając od kul wrogów na polskiej ziemi,  tak jak obecnie umierają dzieci palestyńskie na ziemi palestyńskiej.
  
A po śmierci ich oskarżycielami  będą dziadowie, którzy olbrzymim wysiłkiem, a często i życiem, płacili  za dziedzictwo, które oni strwonili.
           
Możemy  kontaktować się dzwoniąc pod niżej podane numery telefonów:
  
tel.( 034) 3552225,
tel. (014) 6752633,
tel. 061 8773226,
tel. (013) 4351182,
tel.  (018) 4453691,
tel. (063) 211 25 67,
tel. (012) 28061 58,  

 
Powrót do strony głównej Archiwum

Powrót do strony głównej NPW