ARCHIWUM
Nowego Przeglądu Wszechpolskiego

Ryszard Surmacz

Oświata, Kultura, Wychowanie

Szansa Ziem Odzyskanych

NPW 7-8, 2000
                                 
Ceniony historyk i dyrektor Instytutu Zachodniego w Poznaniu w latach 1958-1960 prof. Gerard Labuda, w jednej ze swoich książek napisał: „Proces historyczny ma ze swej natury charakter złożony. Każdy etap jest wynikiem współdziałania i oddziaływania wielu czynników. Życie każdego społeczeństwa jest więc zależne od świadomego i racjonalnego doboru takich czynników, które w danym momencie zabezpieczają najskuteczniej jego istnienie”.

Ziemie Odzyskane stanowią 1/3 polskiego terytorium. Ich mieszkańcy dotychczas nie mieli możliwości wrośnięcia korzeniami w tę krainę. Najpierw przeszkadzała im niepewna sytuacja w PRL-u, obecnie coraz głośniej zgłaszane niemieckie rewindykacje.

Zastanawiając się nad pytaniem, jakie elementy w owym „procesie historycznym”, o którym pisał Profesor, będą działały na korzyść Polski, nie możemy pominąć dwóch podstawowych aspektów: ekonomicznego i kulturowego. Ekonomiczny, na bazie którego Europa Zachodnia zamierza się zjednoczyć, raczej nie należy do naszych mocnych stron. Inaczej jest w sferze kulturowej. Tu skarbnice mamy bardzo bogatą. Problem leży w świadomości, czyli w znajomości własnej kultury i historii. Strona kulturowa w UE jest wyraźnie niedowartościowana.

Przechodząc do czynników, które w danym momencie zabezpieczają najskuteczniej nasz polski interes na Ziemiach Zachodnich i Północnych, trzeba zauważyć tam obecność dwóch wielkich etosów: kresowego i wielkopolskiego. Na pozór są nie przystawalne,  obydwa są efektem określonej syntezy. Obydwa też uformowane zostały na bazie walki, ale  jakże innej. Wielkopolski, bardziej na bazie oddolnej – ruchu spółdzielczego, walki o własność; kresowy – m.in. na dworkach szlacheckich z dozą większej przestrzeni wolności, a przez to jakby dalej sięgającym horyzontem. Wielkopolski etos lepiej czuje niemiecką przestrzeń i jest oparty na pracy organicznej, kresowy charakteryzuję się większą niezależnością ducha i romantyzmem. Oczywiście, nie chodzi o poszczególne doświadczenia sąsiedzkie, lecz o wieloaspektowe szerokie spojrzenie; chodzi o stworzenie  obu tym  kulturom, tak polskim, możliwości otwartego kontaktu i rozwoju, a przede wszystkim szans na twórczą syntezę. (Obydwa są tam obecne, choć nie wszyscy się z tym zgadzają). Drugie i trzecie pokolenie urodzonych na Ziemiach Odzyskanych razem chodziło do szkoły i razem spędzało wolny czas. Nie ma już zahamowań swoich ojców. Jest więc szansa na wykształcenie polskiej wspólnoty pogranicza zachodniego, zawierającej w sobie dwa pierwiastki: wielkopolski i kresowy. Jest to zadanie dla całej III Rzeczypospolitej.

Poniżej dwie wypowiedzi: prof. Bolesława Hadaczka z Uniwersytetu w Szczecinie, autora trylogii kresowej oraz antologii polskiej literatury kresowej, oraz Jerzego Sobczaka, wieloletniego nauczyciela geografii i autora kilkunastu książek związanych tematycznie z Wielkopolską.


Powrót do strony głównej Archiwum

Powrót do strony głównej NPW