|
|
ARCHIWUM |
|
Red. NPW
Omówienia polemiki recenzje
Rozmowy z Czytelnikami
NPW 5-6, 2000
Dopiero z ostatniego numeru NPW (3-4, 2000) dowiedziałem się z ogromnym smutkiem o odejściu od nas śp. Prof. Czesława Blocha. W swoim czasie miałem szczęście poznać nieco bliżej tego wspaniałego Człowieka. Toteż tym głębszy jest mój żal, tym boleśniejsze poczucie straty, jaką ponieśliśmy wszyscy, jako Naród Polski, śmiertelnie dziś zagrożony, i jako wyznawcy Kościoła, również śmiertelnie dziś zagrożonego. Może Bóg w swoim miłosierdziu zabrał śp. Pana Profesora, żeby Jego oczy nie oglądały na ziemi dnia zbliżającej się katastrofy. W codziennych mszach św. gorąco polecam miłosierdziu Bożemu dusze śp. Pana Profesora – na wypadek, gdyby ta kryształowa, jak śmiem sądzić, Dusza potrzebowała jeszcze oczyszczenia i naszego wsparcia przed Bogiem.
Artykuł wstępny (od Redakcji) W zgodzie z naszym sumieniem jest sformułowany dobitnie i „non plus ultra”: takie oceny naszej sytuacji dobiegają z wielu stron, ale opinie nie mają żadnej mocy sprawczej. Establishment pomija to wszystko lekceważącym milczeniem i robi swoje otwarcie, w biały dzień, pewien swojej miażdżącej przewagi, a więc nieskrępowanej swobody działania i całkowitej bezkarności. [...].
W zbliżających się wyborach, i jednych, i drugich, Naród polski nie ma żadnych szans, nie będzie żadnego otrzeźwienia w wymaganej skali, i żadnego cudu ani przełomu, tylko przetasowanie – na górze – tych samych brudnych kart, na których zapisany jest i podpisany wyrok na Polskę. Nie znaczy to, że można opuścić ręce i zejść z posterunku. Może wreszcie sam Pan Bóg uderzy w stół i przerwie tę niecną i haniebną zabawę ekumeniczno-globalistyczną (jeden świat, jeden rząd, jedna religia, ekumeniczna oczywiście). Oby jak najprędzej! Zanim „zbiorowy mesjasz” nie opanuje świata i nie urządzi go pod dyktando Talmudu, Kabały i Lucyfera.
Oby to cenne, wprost bezcenne wydawnictwo utrzymało się i przyczyniło się do obudzenia, uświadomienia i uratowania naszego Narodu, opanowanego przez antychrześcijańską i antypolską mafię. Szczęść Boże Pani Redaktor osobiście i całemu środowisku „Nowego Przeglądu Wszechpolskiego”. C.H. z Warszawy
„Z głębokim smutkiem odebrałem żałobną wiadomość o odejściu do wiecznego życia w Domu Ojca Niebieskiego śp. Pana Profesora Czesława Blocha. Z głębi serca składamy Szanownej Pani i Jej Rodzinie wyrazy głębokiego współczucia. Pragnę wyrazić także wielki żal, że ubył z naszego życia nie tylko wybitny uczony i żarliwy patriota polski, ale także światły i zasłużony działacz polityczny, założyciel Stronnictwa łączącego ideę narodową i ludową, tak potrzebną dla dobra narodowego. Składam hołd wielkiej duszy i pamięci Pana Profesora”. B.G. z Detroit
„Proszę przyjąć serdeczne kondolencje z powodu tak bolesnej straty. Śp. Pan Profesor trwał do końca na stanowisku, jak żołnierz w walce o Polskę sprawiedliwą i wierną swojej tradycji. Jego wkład pracy pozostanie na długo dorobkiem, z którego czerpać będą coraz nowi bojownicy, aż do zwycięstwa.
Dobry Bóg da Pani siłę i wytrwanie w tak ciężkich chwilach. Pomocą będzie dla Pani obudzenie polskiej świadomości i polskiego sumienia, jakie widzimy na progu naszego tysiąclecia. Da Bóg, że nasze pragnienia i nadzieje zostaną spełnione i wynagrodzą trudy tylu pokoleń”. J. A .K. Anglia
|
|